Jako etatowy pechowiec przedstawiam nową opowieść.
W temacie widać o co chodzi. Otóż nabyłem to cudo u idiotów, ostatni egzemplarz z gabloty. Obiektyw przetestowałem w sklepie i już na oko było widać dość mocny FF, szczególnie przy 150mm. Dostrzegłem też, wadę, lub bardzo widoczną aberację przy tych 150. Fotografowany czarny tekst na białym lub szarym tle, zamiast ładnie się rozmywać zalewa się czerwnienią, bliżej puszki, niebieskozielenią, dalej puszki, przechodząc aż w całkowitą czerwnień i niebieskozieleń. Wszystkie czarne elementy które na foto wyszły już jako cienkie, tracą swoją barwę. Jest to dość drażniące, bo nagle traci się szarość i czerń, a foto dostaje dziwnego zafarbu.
Nie przejąłem się tym znając opinię, dość pozytywną o serwisie sigmy. Wysłałem natychmiast majla i dzisiaj dostałem odpowiedź (fragment):
Proszę przysłać obiektyw wraz z używanym body do naszego serwisu w celu wykonania kalibracji oraz diagnozy Sigmy. Do obiektywu proszę również dołączyć kartę gwarancyjną, dowód zakupu, opis usterki i dane kontaktowe z numerem telefonu. Gwarancyjna wysyłka odbywa się spedycją DHL na koszt serwisu...
I w tym momencie trochę się wkurzyłem, bo brak było w majlu odpowiedzi na moje najważniejsze pytanie, jak długo to trwa, a dodatkowo nie uśmiecha mi się wysyłać nowej puszki. Dzwonię więc do serwisu gdzie zgłasza się miła pani i informuje, że są zawaleni sprzętem i cała operacja z wysyłkami będzie trwała ok. 14 dni. Czyli wysyłam w poniedziałek, dostają we wtorek, obiektyw trafia w kolejkę i do systemu i być może w piątek zabierają się do pracy. Kalibracja trwa ok. 2-3 dni (czas przebywania w serwisie).
Teraz zadaje sobie pytanie, co będzie jeśli szkło będzie wadliwe i ten zafarb, to już nie aberacja a wada. Czas naprawy przedłuży się do np. 3 - 4 tygodni, a co wtedy z moją puchą, która i tak będzie im potrzebna. Wygląda na to, że można przypadkiem pozbyć się zabawki na miesiac.
Nie pamiętam kto, ale ktoś tu już kilka razy napisał:
nie kupujcie kundli
i chyba ma sporo racji albo duże doświadczenie.
Jak to jest, że to już drugi dość drogi obiektyw który wykazuje u mnie FF, a tani Tamronik za całe 150zł ostrzy jak nikkor. Dlaczego ten tamronik z poza polskiej dystrubucji działa prawidłowo, a tamron i sigma z polskiej dystrybucji już nie. Może sprzęt sprowadzany do nas jest niezbyt jakosciowy....
Dołączam do nowej grupy użytkowników i od dziś mam nowe hasło:
nie warto kupować kundli
Jeszcze przez dizeń lub dwa przemyślę co zrobić z nowym kundlem.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami