Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 34

Wątek: Kicz Polski

  1. #21
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jchyra Zobacz posta
    No to ja tradycyjnie muszę wsadzić swoje trzy grosze oraz pochwalić. Innych postów pisać chyba nie potrafię. A więc:

    Na strzechę dodałbym gniazdo z bocianem i od dziś mogę tam mieszkać. Jest tam uroczo i mam wrażenie, że do miasta nie daleko. Przez bramę. Patronka czuwa, podwórko czyste, schludne. Kupuję to!
    Jarek, to jest taki mały ahtystyczny fotomontaż. Brama jest z Lublina, a chata z Zagrody Guciów na Roztoczu. Bramę zrobiłem ostatniego listopada, a chatę w 2007.
    Dlatego dałem tutaj, do Grafiki.

  2. #22

    Domyślnie

    No ja wiem, za nieruchomość też chciałem płacić malowanymi dolarami, gdzie ja bym się ruszył z tej ciemnej puszczy. Zostaję tu chyba do końca życia.

  3. #23
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jchyra Zobacz posta
    No ja wiem, za nieruchomość też chciałem płacić malowanymi dolarami, gdzie ja bym się ruszył z tej ciemnej puszczy. Zostaję tu chyba do końca życia.
    Jest coś taniego tam w tej puszczy? Tak dla spokojnych emerytów? Żeby sarny do okien mi podchodziły?

  4. #24

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Radek_1 Zobacz posta
    Boli to, że z tego się "nabijasz" - a to Polska właśnie!! W tym ( symbolach ) jest piękno właśnie moim zdanem. Nie kicz, a piękno!
    Pieją kury znamy ( nie Pieją Kury... )
    Dokładnie tak,zgadzam się w 100% słowo "kicz" jest delikatnie pisząc nie na miejscu,zwłaszcza jeśli autor twierdzi że fotografia ma podłoże nostalgiczne
    Pozdrawiam Tomasz

  5. #25
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2Cresky Zobacz posta
    Dokładnie tak,zgadzam się w 100% słowo "kicz" jest delikatnie pisząc nie na miejscu,zwłaszcza jeśli autor twierdzi że fotografia ma podłoże nostalgiczne
    A czy kicz nie może mieć podłoża nostalgicznego?

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    A czy kicz nie może mieć podłoża nostalgicznego?
    Ależ może,jak wszystko inne...
    Pozdrawiam
    Andrzej.

  7. #27
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez borregaard Zobacz posta
    Ależ może,jak wszystko inne...
    Właśnie się nad tym zastanawiałem, czyli jaka jest różnica pomiędzy kiczem o podłożu nostalgicznym, a nostalgią o podłożu kiczowatym... Czyli co (albo kto) jest na górze a co (kto) na dole....

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    A czy kicz nie może mieć podłoża nostalgicznego?
    Pewnie i może...
    Chodzi o to,że na Twojej pracy (bardzo dobrej zresztą) znajduje się obrazek który dla wielu osób sporo znaczy,jest symbolem.towarzyszem i świadkiem naszej historii dlatego gdy pojawia się w kontekście kiczu powoduje bardzo mieszane uczucia !!!!
    Sam mieszkam w małym miasteczku otoczonym wioskami, niestety nie są to już te wioski z drewnianymi płotami, szopami w których zawsze znajdowało się coś ciekawego, domostwami krytymi szczechą .... teraz to wszystko wyłożone poz-brukiem, a na podwórku ciągniki wysokiej klasy.
    Pozdrawiam Tomasz

  9. #29
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Opowiem pewną historię z mojego dzieciństwa.
    Otóż większość mojego dzieciństwa spędziłem w Józefowie Biłgorajskim. Spędzałem tam praktycznie każde lato. Wtedy to była taka sobie mała osada, z bardzo tragiczną historią okupacyjną, jak ktoś jest ciekaw to jest dużo materiałów na ten temat.
    Cały moje wspomnienie tej osady to pola tytoniowe i chmielowe, snopki, wozy drabiniaste, bielone chaty, baby w chustach, odpusty i zabobony. Cudowne dzieciństwo!

    Któregoś lata baby józefowskie były bardzo poruszone bo zdarzył się cud. Otóż pewnego wieczora ktoś zauważył że święty obraz zszedł ze ściany i znaleziono go później na progu chaty. Po paru dniach te zjawiska się powtórzyły i wszystkie baby nic nie robiły tylko biegały podniecone od chałupy do chałupy że ło jezu świnte łobrazy ze ścian same schodzą i potem na progach chałup się je znajduje!
    Wtedy to pewnego lipcowego wieczoru moja ciotka siedziała przy świecach z sąsiadką i strasznie przejęte opowiadały sobie o tych cudach. Za oknem cykały świerszcze, na pobliskich mokradłach rzeki Nepryszki kumały żaby, gdzieś tam kolejne obrazy same ze ścian schodziły i na próg wędrowały, baby w chustach odmawiały litanie za te święte wędrujące obrazy, a ja w ciemnym kącie ciemnego pokoju przysłuchiwałem się modlącym babom.
    W tym to dokładnie momencie cichutko wstałem, na palcach podszedłem do obrazu wiszącego na ścianie, pamiętam ten obraz bardzo dobrze - Pan Jezus na łodzi przemawiający do ludzi na brzegu, obok wisiał inny z dwojgiem dzieci na dziurawym mostku i Aniołem Stróżem - i cichutko zdjąłem ze ściany obraz, ten z Panem Jezusem. Zrobiłem to bardzo cichutko, tak że baby zupełnie mnie nie zauważyły. Wziąłem ten obraz w ręce, i jeszcze ciszej na palcach zaniosłem go na próg domu, i na palcach wróciłem do pokoju z powrotem do mojego kąta.....

  10. #30

    Domyślnie

    Świetna historyjka domyślam się,że nie zostałeś zdekonspirowany ? Miasteczko z tego co pamiętam podczas II wojny światowej najpierw było pod Radziecką okupacją a potem wcielono je do GG ?? to był obszar dużej aktywności partyzantki
    Niestety tej atmosfery o której piszesz już nie ma,a szkoda...bardzo szkoda
    Pozdrawiam Tomasz

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •