Bardzo fajna seria, cieplutko i kolorowo, choc Taj Majal o wyprostowanie do pionu az sie prosi
Zastanawia mnie jak to jest z tymi Indiami. Podroznicy zawsze przywozą zdjęcia ludzi w kolorowych chustach, architektury, owoców na straganach, krów, śmieci, brudnych ulic... ladnie, kolorowo, orientalnie. Ale co ze studiami filmowymi Bolywoodu albo najlepszymi informatykami na świecie? Czy chowają się w tych obdrapanych domkach? Jak wyglądają dzielnice biznesowe? Banki? Korporacje? Lotniska? Przeciez troche tego tam jest...? A moze się mylę?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami