Zdjęcia zrobiłem będąc na spacerze z moim kolegą Sebastianem i jego narzeczoną Beatą. Jest to tak pozytywna i zakręcona para, że zdjęcia robiły się same Dodatkowym plusem tej sesji było to, że mogłem sobie pojeździć zdalnie sterowanym samochodzikiem
Chciałem pochwalić stareńkiego Jupitera 135mm f/3.5 - bokehowo spisał się na medal (choć manualne ostrzenie to masakra...)
1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.