polecam zrobic dokladnie tak, jak mówi Projacek - sam tak mialem, zaczynajac od sigmy 70-300 (4-5,6 dla przypomnienia) :P i mialem duzo czasu z tym szklem aby zrozumiec o co chodzi w fotografii sportowej. Pozniej przyszedl czas kiedy te szklo zaczelo mnie ograniczac, przyklad - wieczorne mecze przy sztucznym oswietleniu gdz epotrzeba 2.8 i wysokiego ISO - wiec kuplem 80-200 2.8 Nikkorka.....i to dalo owe mozliwosci, pozwolilo pracowac w trudniejszych sytuacjach. Teraz okazalo sie ze 200 to za krótko i podjalem decyzje o kupnie 300 2.8 - to szklo wymaga juz naprawde umiejestnosci. I do czego zmierzam, kolega moglby kupic odrazu 300 2.8 i isc z nia na tenisa, jednak efekty byly by bardzo kiepskie - smiem przypuszczac ze gorsze niz zdjecia ktore nam zaprezentowal, poniewaz niemial by podstaw pracy na teleobiektywach. TRENING CZYNI MISTRZA