Coraz bardziej podoba mi się koncepcja posiadania kilku stałek do puszki. Po 85/1.4 i 50/1.8 zacząłem się rozglądać za obiektywem, który miałby ogniskową 20-35 mm i odpowiednią jasność.
Nadmienię, że obecnie jestem posiadaczem DX-a, ale nie planuję już inwestowania w ten format. (Własnie skonstatowałem, że już sporadycznie używam 18-200 VR)
Wchodzi więc w grę szkło, które dobrze chodziłoby również na FX-ie. I oczywiście stałka.
Do tej pory miałem styczność z dwoma obiektywami:
Nikkor- 20/2.8- jakość obrazu mnie nie przekonała.
Sigma 30/1.4- chętnie bym ją kupił, no ale to szkło tylko pod DX.
Co Wy byście zaproponowali? Nie będzie mnie stać na modele typu: N 28/1.4D. Mówimy o temacie w cenie do ok. 1500 PLN.
A może Nikkor 35/2D lub 24/2.8D? (choć lubię też robić zdjęcia bez lampy we wnętrzach, więc musiałbym cały czas kręcić body na 2500-3200 ISO- zaznaczam, że chodzi np o fotografowanie ruchliwego 3-latka). Prosze o poradę osób, które mają doświadczenie w tym temacie. Zaznaczam, że nie interesuje mnie na dziś N 24-70/2.8.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami