Cytat Zamieszczone przez darmesz Zobacz posta
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak przedstawiona przez pozostałych użytkowników!! Mam d50, jestem drugim właścicielem i przez prawie 1,5 roku nie miałem najmniejszego problemu. Żadnych zawieszeń itp a zrobiłem około 17 tyś. zdjęć w najróżniejszych warunkach. Na mrozie , przy sporej wilgotności, tylko nie na deszczu. Jutro odbieram swoje nowe body czyli d90- kę i MAM wielką nadzieję że będzie się na niej pracować jak na starym poczciwym d50. Jak dojdzie do zawieszeń i błędów to krótka piłka! Dzwonie do serwisu, informuję co się dzieję i nie wyobrażam sobie że Pan czy Pani powie mi, że problem nie istnieje, lub wymyśli coś innego na poziomie pięciolatka. Zasady są proste:

1. To nie jest sprzęt za 20zł tylko aktualnie ponad 3 tyś- z racji tego oczekuje iż będzie działał jak należy
2. Instukcja- Err- USZKODZENIE APARATU
-F- brak obiektywu
CHA- błąd karty
Jeżeli będzie się wyświetlał Err- od razu żądam NAPRAWY aparatu, jeżeli po naprawie dalej występuje omawiany problem żądam wymiany body, kolejne błędy- zwrot pieniędzy.
Analogicznie z błędem F- tylko tu mogą się doczepiać do obiektywu, bo będę używał sigmy, ale nikorra też mam.
Karty- Kupię dedykowaną, jeżeli będą błędy to co wcześniej!

TO NIE JEST SPRZĘT ZA NAWET 400 ZŁ Z TARGU!

Jeżeli to jest jakaś wada techniczna to nikon doskonale zdaje sobie sprawę z tego "faktu" i nigdy się do tego nie przyzna!!! Ile aparatów musieli by wymienić?? W ilu krajach?? Ile kasy by stracili? Taką sytuację trzeba nagłośnić!! W MEDIACH! Zorganizować jakąś listę, zebrać podpisy i wysłaś do Nikona! Tle, że tych podpisów nie wystarczy sto, ale znacznie więcej. I tu zaczynają się schody! Po ankiecie widać ilu jest użytkowników z opisanymi powyżej problemami! Tak pozostaje tylko indywidualna walka z N i tyle na temat! Pozdrawiam wszystkich!

ja 2,5 roku miałem D50, przejechałem z nim troszkę świata, robiłem zdjęcia w półtora metrowym śniegu (w tatrach), na egipskiej pustynii, podczas 2 godzinnych meczy w potężnych ulewach (na stadionach bez dachu) ... Ta puszka (mimo braku uszczelnień) była dla mnie magiczna i wspaniała.

Problem jest taki, że teraz mam D90 (a dokładniej to jego zwłoki)

a serwis Nikona jest taki jaki jest (podobno serwisy canona i sonego nie są wcale lepsze) ...
maja w d.... prawa i obowiązki konsumenta / klienta


ja się nie obawiam o to "czy" mi naprawią aparat - bo to jest ich obowiązkiem!!!
największym problemem jest to, że jest piękna pogoda, za moment zaczną się wakacje ... a serwis nikona podobno rzadko naprawia sprzęt krócej niż m-c!!!

mam w najbliższym czasie kilka ciekawych meczy z których powinienem przygotować fotorelacje,
11 mam czerwca jechać na zlot nikona w Karkonoszach ale jak ja tam pojadę jeśli Nikon mi nie naprawi aparatu??? (a to ledwie 3 tygodnie).

chyba trzeba zbierać na jeszcze droższą puszkę albo trzeba pomyśleć o zmianie systemu