Może kwestia dotarcia aparatu. U mnie jak wyskakiwały błędy to aparat nie miał 1000 zdjęć na koncie. A teraz śmiga aż miło.
Szukaj
Może kwestia dotarcia aparatu. U mnie jak wyskakiwały błędy to aparat nie miał 1000 zdjęć na koncie. A teraz śmiga aż miło.
mam nadziejęna razie nigdzie nie zamierzam go wysyłać (mam na mysli oczywiście nasz ukochany serwis). Jeśli po wakacjach (wtedy już bedzie dobre kilka tys przebiegu) problem się utrzyma wtedy będę się zastanawiać jakie kroki podjąć - no chyba że wcześniej wystąpi poważniejszy problem.
D90 mam od dwóch tygodni. Zanim pojawił się Err zrobiłem może 200 zdjęć. Robię zdjęcie, na górnym wyświetlaczu pojawia się Err, patrzę w wizjer a tam ciemność. Naciskam spust migawki, lustro wraca do normalnego położenia. W wizjerze wszystko widać, z wyświetlacza znika Err. Jednak po zrobieniu następnego zdjęcia problem powraca. Do sprzętu podłączam KITowe szkło i 1.8 50mm problem pojawia się zarówno ze szkłem kitowym jak i tym drugim, karta pamięci SD jakaś tania. Próbowałem już parę razy sposób z wyjęciem baterii, karty zmianę obiektywu ale problem cały czas jest. Generalnie nie mam pojęcia o co chodzi: czy jest to wina puszki, karty, obiektywów czy może mnie bo w końcu to moja 1 lustrzanka...
Nie chcę Cię martwić ale to wygląda na mechaniczne uszkodzenie mechanizmu lustra albo popychacza przysłony, raczej czeka Cię serwis.
N. D810, D5100, N. 18-70 f3.5-4.5G, 24-70 f2.8, 50 f1.8G, 105 Micro
SB-800, SB-900. Sy. 500mm f6.3,
To by była lekka lipa...myślałem żeby jeszcze spróbować zmienić kartę na jakąś lepszą no ale co ma karta do lustra tak sobie myślę. dodam jeszcze, że sprzęt kupiony w cyfrowe.pl
Anie wsadzałeś łap do korpusu albie nie zagiąłeś popychacza przy zmianie szkieł?
N. D810, D5100, N. 18-70 f3.5-4.5G, 24-70 f2.8, 50 f1.8G, 105 Micro
SB-800, SB-900. Sy. 500mm f6.3,
Od dawna łap nigdzie nie wsadzałem ;p a szkła zmieniałem nadzwyczaj ostrożnie
U mnie błąd Err i f-- występował z początku ( 2-3 pierwsze miesiące) i pomagało tylko wyjęcie baterii. Od dłuższego czasu tj. 8-9 miesięcy wszystko śmiga aż miło.
Mi wyjęcie baterii nie pomagało. Dzwoniłem do serwisu, żeby czegoś się dowiedzieć i powiedzieli, że "prawdopodobnie coś z mechanizmem naciągu lustra się stało". Kazali też przysłać sprzęt. Za szybko pewnie do mnie nie wróci ale jak wróci i będę coś wiedział to napisze.
Skontaktuj się z nami