Szukaj
Obiektyw 18-105, jakieś 1500 klapnięć i zero problemów.
D90 + kit, pusty portfel i trzęsąca się ręka
Obiektyw 18-70 oraz Sigma 70-200, karta Lexar 4GB. Żadnych problemów. Coś mi się widzi, że diabeł tkwi w szkle 18-105, a przynajmniej w niektórych jego egzemplarzach
D90 + D50 + F801s, N18-70, S70-200 2.8 II, N70-210, SB-600, Naneu Sahara 217F
Witam. To może jakąś ankietę zrobimy? Ja też mam D90 i N18-105 od jakiegoś miesiąca i żadnych błędów nie było, a karta to Toshiba Professional 4GB 20MB/s.
fighting for peace is like fucking for virginity |nikon nikkory i saba
A może problem dotyczy konkretnej serii produkcyjnej aparatu/obiektywu? może dało by się stwożyć bazę nr-ów dla przypadków generujących błędy i można by znaleźć jakąś prawidłowość?![]()
D7100+Pixel VERTAX D15 ; D80 ; N18-105 ; N35 ; N55-300 ; SB910 ; SB600 i takie tam
To nie aparat, tylko człowiek robi zdjęcia.
Ja juz probowałem robić ankietę na ten temat - aparaty sprawiające błedy pojawiały się w różnych sklepach i hurtowniach. Ja mój kupiłem w FJ i się krzaczy, tydzień później w tym samym sklepie kupowałem drugi dla kolegi i ... jemu chodzi bez zarzutu.
Ja już kiedyś gdzieś pisałem, że może być to problem "smarowania", moje body krzaczyło się jak głupie na różnych kartach i różnych obiektywach, ale od pewnego czasu problem zniknął! Krzaczył się do ok. 3000 zdjęć i przestał. Teraz mam okolo 4 tys. i problemu nie ma - faktycznie mniej teraz z niego korzystam z uwagi na brak czasu, ale mimo wszystko od 1000 fotek nie mam problemu. Why? Oto moja teza:
Nie jestem żadnym "specem" od wnętrzności, ale z pewnością lustro a raczej mechanizm jego podnoszenia jest jakoś smarowany i może przycinanie się tego mechanizmu było przyczyną błedów? Teraz smar dobrze się rozprowadził więc problemu nie mam? Skąd ten wniosek: podczas błędu - aparat nie rejestruje zdjęć i jego "chlipnięcie" jest "połowiczne". Odnosi się wrażenie, że brakuje końcówki standardowego odgłosu podnoszenia i opadania lustra. Gdy występuje ten błąd nie jest on pojedyńczy a dotyczy serii zdjęć. Mojemu nikosiowi zawsze pomagały klapsy w korpus z pięści. Problem znikał i pojawiał sie znowu po jakimś czasie - znowu seria z piąchy i problem ustępował. Nie wiem..., to tylko moje przypuszczenia... przecież elektronika się nie naprawiła od poklepywania korpusu heheh.
A co do błedów, wiele osób myli standardowe błędy np źle zapiętego obiektywu, który nie "zaskoczył" na zatrzask z błędem typowym dla serii d90, o ktorym mowa w tym temacie, dlatego robi się w tym temacie małe zamieszanie.
Witaj Brodnica
Twoja wypowiedź nie zmiena faktu że "teoretycznie" aparaty lub obiektywy dające w kość mogą pochodzić z konkretnej(nych) partii produkcyjnej. Np: zastąpiono smar innym, dostawca dostarczył "podobny" itp... Czytałem na forach o tym problemie u innych użytkowników kożystających z obiektywu 18-105 z innymi aparatami (nie D90 ) , ja takowego nie doświadczyłem a zrobiłem nim około 4000 fotek. Był wyprodukowany w Tailandii nr ser3205.... i zaręczam nie rozpieszczam aparatu jezeli idzie o warunki pracy.
Pozdrawiam.
D7100+Pixel VERTAX D15 ; D80 ; N18-105 ; N35 ; N55-300 ; SB910 ; SB600 i takie tam
To nie aparat, tylko człowiek robi zdjęcia.
U mnie obiektyw to 321854... z Tajlandii. Body 60830... Kupiony w MM. Może od jakiejś serii już cosik usprawnili. Zamówiłem sobie 50mm 1.8, zobaczymy czy z nim będzie body działać równie bezproblemowo co z kitem.
Może warto taką ankiete kontynuować? W miarę przybywania nowych uzytkowników będzie coraz lepszy przegląd sytuacji i ludziska może nie będą się stresować.Ja juz probowałem robić ankietę na ten temat
Ostatnio edytowane przez Mechanick ; 16-02-2009 o 16:51
Nikon D90 + 18-105mm
umnie body MadeinTajland - 609291 - na tzw ERRorze non stop...... :/
Skontaktuj się z nami