Szukaj
Bardzo proszę! Światła dużo życzę![]()
Witam ponownie,
właśnie dzwoniłam do serwisu i będę musiała oddać aparat na "przegląd".
Boję się tylko, ze zapłacę fortunę za naprawę. A może jest jakaś metoda, żeby samemu sprawdzić z czego wynika problem?
Nikt nie ma innego pomysłu?
Tylko autograf zna ten problem?
waleszczka - wiesz, nie jest to forum wrozbitow - znajacych sie na sprzecie w sensie serwisowym moze jest kilku, ale i tak nikt Ci nie powie co sie stalo bez wziecia body i dokladnego obejrzenia. Generalnie to co opisalas moze swiadczyc o uszkodzeniu mechanizmu podnoszenia lustra - ale wcale nie musi.
Napisalas, ze aparat dziala - uzytkuj go zatem az do momentu kiedy padnie, albo oddaj do serwisu teraz. Jezeli padlo lustro, to naprawa moze byc dosc droga, tego nie unikniesz.
Glowa do gory, jak ie umrze, to zyc bedzie - Nikony to dosc odporne bestie, wiec mozliwe, ze po tym upadku wiekszosc problemow z nim zwiazanych powstalo tylko w Twojej glowie
.
Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.
Rozumiem, że nie jest to forum wróżbitów, miałam jedynie nadzieję, że ktoś spotkał się już z taką usterką.
Jeżeli chodzi o mnie- wolę naprawić go teraz, niż użytkować do momentu kiedy padnie, bo może to być akurat chwila bardzo ważna i niepowtarzalna, którą stracę, bo nagle zobaczę ciemność...
Ehh... niestety chyba takie odporne nie są, skoro po upadku z 40 cm pojawia się problem
Dzięki za opinię. Pozdrawiam
Wiele usterek ma podobne symptomy. Faktycznie podobnie jak Dominik obstawiałbym uszkodzenie mechanizmu unoszenia lustra - zdarza się. Mój D50 żyje z tym od półtora roku. Nikony sa odporne ale - wybacz - to nie przystanek chuliganoodporny - jak go kopniesz albo upuścisz to ma prawo się popsuć. Idz do serwisu bo samodzielne majstrowanie przy sprzęcie to proszenie się o kłopoty - chyba że wiesz co robisz w co wątpię.
niestety nie pomogę, a co do odporności to napiszę, że też tą puchę posiadam i spadła mi z prawie 1m na panele ... no i działa nadal bez usterek)))))) pozdrawiam i powodzenia, będzie dobrze
jak znowu w wizjerze nastaną ciemności to odkręć słoik i zobacz w jakiej pozycji jest lustro, będziesz dużo więcej wiedziećno i tak jak poprzednicy polecam udanie się do serwisu
![]()
Ostatnio edytowane przez cialat ; 15-12-2008 o 18:31
Źle mnie zrozumieliście- nie chodzi mi o to, że ten sprzęt powinien być niezniszczalny i odporny na wszystko ale trochę więcej spodziewałam się po aparacie tej marki. No cóż, widocznie pechowo upadł
Nie chcę też sama majstrować, po prostu chciałam dla własnej wiadomości- dowiedzieć się jakiego rodzaju to moze być usterka. Coraz bardziej pasuje mi tu lustro, ponieważ aparat robi zdjęcia, na których połowa jest zupełnie ok, a druga- czarna.
Cialat, dzięki za słowa otuchy![]()
Czuję, że prezenty świąteczne w tym roku zostaną w serwisie Nikona
Ps. Cialat, zrobiłam tak, jak poradziłeś i lustro zatrzymuje się w pozycji "zamkniętej", podniesionej i nie chce się opuścić.
Ostatnio edytowane przez waleszczka ; 15-12-2008 o 21:34
Skontaktuj się z nami