Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 24
  1. #11

    Domyślnie

    Też bym chętnie poczytał o tych protoplastach cyfrowej fotografii od starych użytkowników Jak ja zacząłem się interesować to wszedł D70 i C300D...
    "Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    ..Jacku miałeś z takimi lustrzankami kontakt zawodowy ?
    Nie, kumpel wpadł tylko do mojego studia na godzinkę, trochę by go potestować, trochę by się pochwalić. Aparat nie był jego, tylko jakiegoś austriackiego współwłaściciela jego firmy, on go miał też na krótko. To było chyba z ...10 lat temu, nie pamiętam wrażeń z użytkowania. Wiem, że kosztowało to majątek. Matryca miała mało MPx, za mało by wyręczała mały obrazek, nie mówiąc o średnim formacie. A używało się tego body gorzej niż normalengo nikona. Jednym słowem ten sprzet dla mnie nie miał żadnych atutów, a cenę miał z księżyca. Nie pożądałem wcale tego sprzętu.

    Cytat Zamieszczone przez xMAREKx Zobacz posta
    Kodak w owym czasie inwestował w cyfrowe przetworniki a Canon i Nikon miały rozbudowane systemy wymiennej optyki.
    Dokładnie tak. Matryce robił kodak, body dawały nikon i canon. Zresztą kodak do tej pory robi matryce montowane w różnych sprzętach. Firmowanie aparatów (lustrzanek) swoją nazwą zakończył chyba na DCS 14n - system bagnetu F nikona.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  3. #13
    sailor
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Jednym słowem ten sprzet dla mnie nie miał żadnych atutów, a cenę miał z księżyca. Nie pożądałem wcale tego sprzętu.
    mialem w rece wersje canonowska przez jakas chwile .. jakosc obrazka dostosowwana do jokosci komputerow .. wtedy bodajze pentium matryca 2MP ktora wypluwala z siebie sama kaszke .. komentarze byly mniej wiecej takie ze nawet polaroid jest lepszy ale za 10 lat to kto wie
    Firmowanie aparatów (lustrzanek) swoją nazwą zakończył chyba na DCS 14n - system bagnetu F nikona.
    swoja droga swietny studyjny aparat gdyby nie jego kretynska guzikologia. juz szybciej bym sie do canona przyzwyczail

  4. #14

    Domyślnie

    Sailor na szczęście masz teraz D3x do kupienia lub różne Hassele, Leafy itd. więc w ciąfu tych 10 lat to faktycznie "kto wie" się stało
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robin102 Zobacz posta
    Fajne wykopaliska. Ja bym chętnecznie poczytał wspomnienia kolegów z forum którzy mieli styczność z tamtymi sprzętami wtedy gdy był produkowane i nie masowo uzywane. Jak to się używało, obowiązkowo jakie szumy miało , i koniecznie AF jak działał.
    AF działał dobrze bo to były Eos 1N z cyfrową ścianką i zdemontowanym silnikiem. Sample można obejrzeć tutaj:
    http://www.canon.com/camera-museum/c...-.html?lang=eu
    Canon & Pentax

  6. #16

    Domyślnie

    Witam,

    Coś mojego posta wcięło - chyba się nie naraziłem moderatorowi ?

    miałem kiedyś zawodowo do czynienia z tym sprzętem. Dokładnie chodzi mi o Kodaka DCS 520 (na bazie body EOS 1n) i DCS 660 (6mln pixeli na bazie Nikona F5).

    Pierwszy to typowe body dla reporterki - było ono sprawcą niezłego zamieszania na rynku agencji newsowych i gazet na całym świecie. 2mln pixeli.

    Drugi to był sprzęt przeznaczony wtedy do studia i w plener, niskie iso, wolny ale całkiem używalne 6mln pixeli
    Na owe czasy to był przełom, niestety cena jak na nasze polskie warunki zaporowa (około 30 tyś dolarów) więc zbyt wiele się ich nie pojawiło

    Kodak miał technologię doskonałych przetworników full frame CCD, którą wcześniej testował razem z NASA, stąd przez pewien czas te rozwiązania były pierwsze i rzeczywiście najlepsze.
    Moim zdaniem ta polityka miała jedną wadę - stosowano najlepsze dostępne korpusy i najlepsze dostępne przetworniki, co niestety pociągało za sobą wysoką cenę. Pojawienie się pierwszego Nikona D1 zrobiło niezłe zamieszanie, bo nagle półprofesjonalny korpus i tańszy przetwornik tworzyły aparat o połowę tańszy i to zmieniło sytuację na rynku.

    Pamiętam te czasy i fotografów którzy byli gotowi się założyć że lustrzanki cyfrowe nigdy nie będą konkurencją dla tradycyjnych ach, łezka się w oku kręci.

    gdzieś powinienem mieć jeszcze jakieś zdjęcia z tamtych aparatów, muszę ostro pogrzebać w archiwum, jak odnajdę to coś wkleję.

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez lukasz_wysocki ; 23-12-2008 o 22:51

  7. #17

    Domyślnie

    Dziesięć lat temu DCS 520 (2 mln pix) kosztował 14,9 tys $ a kolejny czyli DCS 560 (6 mln pix) właśnie wchodził na rynek i kosztował troszke drożej bo 28,5 tys $ co dawało ponad 100 tys zł. Gwarancja na ten sprzęt trwała tylko 6 miesięcy naprawić to dało się tylko w 4 serwisach na świecie.

  8. #18

    Domyślnie

    no i to dopiero były cuda techniki...
    DwaCzarneEosy|SzkiełkoOkoSwiecidełko

  9. #19

    Domyślnie

    Dla mnie cuda techniki to były tylne ścianki z cyfrową matrycą do analogowych body

    ......tylko się nie przyjęły...
    Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
    F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mpwt Zobacz posta
    Dla mnie cuda techniki to były tylne ścianki z cyfrową matrycą do analogowych body
    co racja, to racja... a z drugiej strony właśnie wielka szkoda, że nie przyjęło się...
    DwaCzarneEosy|SzkiełkoOkoSwiecidełko

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •