Masz rację Q. faktycznie ostatnio szczególnie monotonnie focę i jakoś nie potrafię się z tego wyrwać(nie szukaj ironii bo jej nie ma ) ...na moją obronę mogę tylko to powiedzieć, że najczęściej focę "z partyzanta" próbuję "wyrywać" te pojedyńcze godziny z mojej "codzienności" i przeznaczam je na to co kocham najbardziej....niestety nie mam takiej wyobraźni aby sobie zbudować zdjęcie w głowie...mam podejście reporterskie i dopiero podczas sesji inscenizuję poszczególne kadry. Na naprawdę pojechane stylisze najczęściej potrzeba : czasu, środków, często ekipy ... niestety tylko czasami i naprawdę nieczęsto mam takie warunki
... niemniej ponieważ to jest jakaś tam forma samorealizacji - czuję się w tym na tyle dobrze, że cały czas ciągnę to dalej... na szybki rozwój nie mam szans, nie mam też szans nigdy dobić do poziomu fotografów takich jak Ty...to są całkowicie inne drogi, Ty lecisz 4-pasmową autostradą, ja bładzę po ścieżkach w lesie
...od czasu do czasu będę tylko próbował zwrócić na siebie uwage jakąś szczególnie udaną fotą
....no to koniec chwili szczerości...czas do pracy
...również pozdrawiam ciepło...aha i nie bierz sobie zbytnio do serca tych paru krytyk .... po pierwsze to mój gust (a wcale nie jest on wyznacznikiem czegokolwiek) po drugie do Ciebie też inną miarę przykładam niż do innych
![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami