Cytat Zamieszczone przez chaos Zobacz posta
nie jest do niczego, ale jak ktoś chce mieć gotowca to niestety trochę trzeba czasem posiedzieć
Ekhm, nie tłumaczcie mi. W Linuxie siedzę już od ponad 10 lat. A pierwszą dystrybucją na której pracowałem był RH 4.0 (1996). To były lata prawdziwego Hardcoru...

Mi chodzi o to, że de facto po instalacji Linuxa użytkownik jest w lepszej sytuacji niż po instalacji Windowsa. A tutaj najprostsze czynności sprowadzacie do rangi problemu. I przykładowo instalując Ubuntu, praktycznie w 99% mamy gotowy system do użycia bez dalszej zabawy, włącznie ze wszystkimi potrzebnymi programami.