Niedawno drogą kupna nabyłem używaną, starą Sigmę 24/2,8.
Obiektyw jest brzydki.
Jego budowa jest siermiężna - blaszana.
Praca AF jest woooooolna i głośna.
Jednym słowem: na pierwszy rzut oka i ucha - gruchot.
Nie zrażony pierwszym wrażeniem zabrałem go dzisiaj do parku na spacer z bliźniankami.
Po spacerze - bardzo miłe zaskoczenie.
Ostrość po przymknięciu naprawdę bardzo dobra (wiele z prezentowanych tu fotek musiałem kompresować na około 60%, bo miały aż tyle szczegółów a chciałem, by nie miały więcej niż ok. 120kb).
Do odgłosów gruchota można się przyzwyczaić.
Przy tej ogniskowej szybkość AF nie ma wogóle znaczenia.
Średnica filtrów 52mm, więc tanio można się wyposażyć w te akcesoria.
Bez osłony słońce lepiej mieć za plecami![]()
Podsumowując - za tą kasę (480zł) warto.
Teraz fotki.
Proszę je traktować jako sample a nie jako zdjęcia![]()
To tyle.
Szukaj










Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami