łezka się niektórym w oku kręci ?
Ja też mam jeszcze kompletne wyposażenie ciemni. Nie było wtedy internetu, co za tym idzie żadnego forum więc ludzie częściej umawiali się na wspólne plenery ! Nikt nie kłócił się czy lepszy jest Nikon cz Canon bo każdy był szczęśliwy jak odstał 2 tygodnie w kolejce za zenitem. Practica, a potem Yashica była dostępna w sklepach górniczych na kartki G ! więc żony sztygarów miały wypasione zdjęcia )))
Co bardziej ambitni sami składali chemię do wywoływania. Dziś za coś takiego można pójść siedzieć - te skrupulatnie odważane działki białego proszku )

Można by godzinami opowiadać ! Najlepiej przy czymś mocniejszym ...