Szukaj
nie wiem o czym pisal ale wiem o czym ja pisze
epson v750 daje takie rezultaty na szerokim i wielkim formacie ze buty spadaja.
obrazek w druku czy z drukarki w porownaniu do obojetnie jakiej cyfry maloobrazkowej sprawia ze sie juz nie bardzo chce na cyfre patrzec.
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
O ile dwa poprzednie teksty były fajne i aż cie podziwiałem, że ci się chce pisać takie elaboraty, to w tym tekście masz pełno nieścisłości i trochę nieprawd.
W życiu by mi nie przyszło do głowy zrobić to co zrobiłeś. Trzeba znać nie tylko ograniczenia sprzętu, którym się posługujesz, ale i całej "drogi" mającej wpływ na powstanie zdjęcia. Trzeba wiedzieć jaką rozpiętość da radę zarejestrować aparat, ale też trzeba wiedzieć co się daje na lab i jakie są możliwości labu. Wystarczy spytać laborantów. Często laby nie akceptują w ogóle dużych plików - maja ograniczenie np 30 MB. Generalnie przy każdym labie stoi i tak komputer i pewnie laborantom zrobiłeś robotę - musieli otwierać każdy twój plik i go przeliczać na jpg (wiadomo - 8 bit). Jak się obijali to to im zajęło 2 dni
W optykę, ale i w body. Niestety nie można tak jak za analoga "pomijać" body w kwestii jakosci jaka się otrzyma na końcu. Ale nie tylko MPx się liczą jako parametr, tu zgoda, ważne sa też rozpiętość DR, szumy, odwzorowanie koloru.
To zależy od powierzchni klatki, ale mniejsza z tym. Możliwości dobrych bębnów były wiele większe niż "jakość" emulsji foto. Po prostu otrzymuje się dokładną strukturę ziarna, więc z tej wielkości pliku nic nie wynika - to tak jakby przyrost wielkości zwiększac przyrostem szumu. Niepotrzebne.
Nie, sama optyka rysuje zdecydowanie więcej, bardzo dobre szkła (na dość otwartych przysłonach) nawet kilkukrotnie więcej. Przytaczana Velvia przy dużym kontraście przenosi ponad 100 linii/mm, a optyka to musi jakoś zapewnić?
policz, chyba tego nie zrobiłeś.
Wiedzieliśmy, nawet używałem i sam obrabiałem!
To tak jakbyś liczył oprócz pikseli RGB jako warstwę także filtr OPLF i td. Velvia miała 17 warstw wszystkich razem. Nie 17 warstw koloru! Licz w tych 17: podkład, filtry, warstwy antyodblaskowe itd.
D200 nie jest drogą puszką, używam i dużo pracuję w jpg. Mam takie efekty jakich oczekuję.
Czynnik ludzki to najistotniejsza ze spraw, ale dlaczego traktujesz to tak jednostronnie? Są ludzie umiejący posługiwać się cyfrą (i to taką co rejestruje tylko 10 EV) i są ludzie nie umiejący posługiwać sie analogiem. W ostrym słońcu Reala nie wystarcza, jeszcze trzeba wiedzieć jak sobie poradzić z takim ostrym światłem. A jak ktoś to potrafi - to na cyfrze tez dobrze zrobi zdjęcia.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
[quote]Z jednej strony chciałem przedstawić rzeczy takie jakie są naprawdę, a z drugiej byłem troche wściekły na kolejny zakład rzeźniczy foto, który robił zdjęcia moim znajomym na ślubie.
teraz to i ja wiemW życiu by mi nie przyszło do głowy zrobić to co zrobiłeś. Trzeba znać nie tylko ograniczenia sprzętu, którym się posługujesz, ale i całej "drogi" mającej wpływ na powstanie zdjęcia. Trzeba wiedzieć jaką rozpiętość da radę zarejestrować aparat, ale też trzeba wiedzieć co się daje na lab i jakie są możliwości labu. Wystarczy spytać laborantów. Często laby nie akceptują w ogóle dużych plików - maja ograniczenie np 30 MB. Generalnie przy każdym labie stoi i tak komputer i pewnie laborantom zrobiłeś robotę - musieli otwierać każdy twój plik i go przeliczać na jpg (wiadomo - 8 bit). Jak się obijali to to im zajęło 2 dni![]()
To były pierwsze z cyfry pliki do labu przygotowane. Uznałem, że mądra maszyna sobie je obrobi i lepiej będzie z czegoś obciąć niż dołożyć. Teraz wiem, że zdjęcia z cyfry się drukuje na specjalnej do tego celu drukarce i papierze rzecz jasna. Człowiek uczy się całe życie
Później dyskutowałem z laborantem ale on nie ma nawet profili ICC do tej maszyny i sam chyba do końca nie wie co ona robi z tymi plikami cyfrowymi.
zobacz zdjęcia na www.adox.de Mam 3 takie filmy ale żadnego jeszcze nie naświetliłemTo zależy od powierzchni klatki, ale mniejsza z tym. Możliwości dobrych bębnów były wiele większe niż "jakość" emulsji foto. Po prostu otrzymuje się dokładną strukturę ziarna, więc z tej wielkości pliku nic nie wynika - to tak jakby przyrost wielkości zwiększac przyrostem szumu. Niepotrzebne.Nie chce tu nic udowadniać ale oni prawdopodobnie wyczesali jakąś starą wojskową technologię i poszło do cywila
Wiadomo przecież, że armia ma dużo lepsze cyfrówki i GPSy niż my
zgadza sięNie, sama optyka rysuje zdecydowanie więcej, bardzo dobre szkła (na dość otwartych przysłonach) nawet kilkukrotnie więcej. Przytaczana Velvia przy dużym kontraście przenosi ponad 100 linii/mm, a optyka to musi jakoś zapewnić?
no przecież wiemTo tak jakbyś liczył oprócz pikseli RGB jako warstwę także filtr OPLF i td. Velvia miała 17 warstw wszystkich razem. Nie 17 warstw koloru! Licz w tych 17: podkład, filtry, warstwy antyodblaskowe itd.Ale wszystkie są po coś a nie tak sobie i w tym rzecz że jest najlepsza
Teraz już nie, ale jak wchodziła kosztowała tyle samo co teraz D300 czy nawet troche więcej. Ale to nie moja kasa i nie moje szczęście posiadaniaD200 nie jest drogą puszką, używam i dużo pracuję w jpg. Mam takie efekty jakich oczekuję.
Czynnik ludzki to najistotniejsza ze spraw, ale dlaczego traktujesz to tak jednostronnie? Są ludzie umiejący posługiwać się cyfrą (i to taką co rejestruje tylko 10 EV) i są ludzie nie umiejący posługiwać sie analogiem. W ostrym słońcu Reala nie wystarcza, jeszcze trzeba wiedzieć jak sobie poradzić z takim ostrym światłem. A jak ktoś to potrafi - to na cyfrze tez dobrze zrobi zdjęcia.A co do światła to zgadza się, nie jest to proste i nie zawsze można kompensować światło. Udało mi się scenkę z 12,5EV skompensować do 4EV papieru. Wtedy się bardzo cieszyłem z tego wyczynu, bo nie znałem jeszcze ZONE System. Teraz to betka
Ale z kolorem nie próbowałem jeszcze takich rzeczy... Ostatnio niestety nie mam tyle czasu na moczenie się ciemni ale może za lat dwa-trzy będę miał własną
To zdecydowanie lepsze od NX2, choć nie usuwa tak dobrze pryszczy
nie w tym rzecz. Jeżeli idzie o średni i duży/wielki format, to wystarczy styk abyś już nie chciał patrzeć na cyrfe. Połóż slajd 6x6 na podświetlarce i już jest pięknieAle to już było powiedziane. Ja to wiem, Ty to wiesz ale z cyfraka nie zrezygnuje, bo czym będę robił zdjęcia do WWW?
![]()
Ostatnio edytowane przez Jacek S ; 20-01-2009 o 13:15
Smiena Symbol
nie chodzi o rezygnacje, nie da sie bo czas nie ten.
chodzi o swiadomosc, ktorej w 95 proc uzytkownikow nie ma.
wielu wydaje sie ze swiat zaczal sie od d300.
do konca zycia zapamietam wypowiedz na tym forum jednej z uzytkowniczek o tresci mniej wiecej:
tych zdjec cz-b na twojej stronie to chyba nie zrobiles nikonem d300 bo szum masz jakis taki duzy.
nie przyszlo jej nawet do glowy ze fotografowalo sie zanim powstala cyfra, ze w polsce kiedys byl hl i sie go forsowalo, ze ziarno bywa srodkiem wyrazu a nie bledem itd itd.
gdyby uslyszala o 4x5' to by myslala ze to rozmiar wibratora. niestety swiadomosc istnienia czegos wiecej niz fx jest niewielka. to po prostu jedyna dzis slusznie wielkosc ktora niestety jest ciagle malenka.
fajnie by bylo gdyby ludzie bioracy sie za fotografowanie najpierw czytali ksiazki, uczyli sie, a na koncu przesiadali na cyfre i pisali bzdury. niefajnie jest gdy fotografia polega na tym ze kupuje sie cyfre najdrozsza na jaka mnie stac i wiedze czrpie sie z internetu, loguje na forum i po tygodniu mania pyta jak moge zarobic.
fotografia to nie umiejetnosc naciskania spustu bo wtedy byla by atrakcja w zoo. daj malpie cyfre i cos tam pstryknie. warto by bylo czasem o tym pomyslec.
ale zawsze dobrze ze choc jeden czy dwoch sie znajdzie ktorzy wiedza jak wyglada stykowka z lf, skan i wydruk. wtedy jest nadzieja ze jak sie wejdzie na forum to niekoniecznie zasnie sie przy klawiaturze czytajac onanistyczne teksty nad wypasionymi puchami, obiektywami w plastikowej obudowie i psujacej sie elektronice.
oczywiscie pisze to ze swiadomoscia przynaleznosci do totalnej mniejszosci - cos jakbym nosil czerwona torebke
pozdro
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Jacku, no nie wiem, sam widziałem sporo książek o tematyce foto (przeważnie w tytule słowo "cyfrowe") po których tych durnych pytań może przybywać.
D700 | F5 | F4 | F3 | F2 | F | FM2n | NIKOMAT FTn | FUJIFILM X100
AF16/2.8D | AF18/2.8D | AF28/1.4D |AF20-35/2.8D | AF85/1.4D | AF105/2D DC | AF135/2D DC | AF180/2.8D | AF70-180/4.5-5.6D ED Micro | AF80-200/2.8D ED
MF16/3.5Ai | MF20/4Ai | MF28/2Ai | MF55/1.2Ai | MF105/2.5Ai
no tak ale swieta ida wiec marzenia moga sie spelnic
choc moze sie jednak zapedzilem z optymizmem
olo
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Przeczytałem cały ten tekst i poczułem się taki malutki...
Dla mnie fotografia zaczęła się od cyfry. Własna chemia kojarzy mi się z liceum niż z foto ale bardzo dobrze czyta mi się takie wątki bo nie cierpię onanizmu sprzętowego. A jak widać po wątku o D3x nawet profi czasem stają się onanistami (bez urazy). Mam nadzieję, że jeszcze coś ciekawego przeczytam w tym wątku. Dobrze mi się czyta elaboraty h2o bo dają do myślenia. Zwłaszcza gdy Jacek i rabijki wtrącą coś od siebie.
Czekam na więcej![]()
Proces twórczy:
KTO PYTA WIELBŁĄDZI
Skontaktuj się z nami