Dobre HE HE
Panowie . Temat wątku DX vs FX .
A tu jakieś wspomnienia , fascynacje srebrowymi formatami (MF , LF ) , egzaltacja i w końcu towarzystwo wzajemnej adoracji .
Technika cyfrowa , pomimo swoich ograniczeń , wielu osobom umożliwiła zrealizowanie fantastycznych prac , które nigdy by nie powstały ze względu na ograniczenia techniki analogowej (technologia , koszty , dostępność...). Gro użytkowników forum nie miało nigdy kontaktu z "tradycyjną" fotografią , mało tego , nie zna nawet podstawowych pojęć. Jednak wcale nie jest im to potrzebne . Świetnie sobie bez tego radzą .
Wielką zaletą jest , że nawet byle "pstrykacz" jest w stanie wykonać poprawne technicznie zdjęcia . Inna sprawa to to , że ten "pstrykacz" często wychodzi na ulicę i odbiera innym pstrykaczom (tym zawodowym) pracę . Dotychczas odgradzał ich mur wiedzy , praktyki , ciemni , atelier , formatów (!) i "magii".
Z czasem na placu "boju" i tak pozostaną najlepsi , bez względu na posiadaną wiedzę czy wykorzystywane medium.
A co do "hardcorowych" wyzwań - powinienem gdzieś jeszcze posiadać trochę "wielkiego" sprzętu. Może nie "onanistycznych" firm , ale jednak . Format 13x18 cm. i 18x24 cm. Włącznie z powiększalnikiem (Magnitarus) . To dwa popularne swego czasu aparaty : Mentor Studio (ława optyczna 18x24) i Mentor Panorama 13x18 (lekki , składany w formę walizki , idealny w plener). Oferują wszystkie możliwe pochyły , przesuwy , zarówno przedniej jak i tylnej ścianki . Dodatkowo podwójny wyciąg miecha . Dwustronne kasety - każda na dwa zdjęcia (każda wielkości laptopa). W "Panoramie" ponadto jest migawka szczelinowa (13x18 cm. !!!) , nie pamiętam dokładnie ale chyba najkrótszy czas 1/25 czy 1/50 . Powiększalnik wraz z przeciwwagą to ok. 200~250 kg.
Świetny sprzęt !
Sprawdzę. O ile uda się to skompletować . i będzie sprawne technicznie to chętnie podaruję jakiemuś pogrążonemu w nostalgii miłośnikowi dużych formatów . Wszak pod jednym warunkiem - zobowiąże się do wykonania tym sprzętem (i zarazem poniesienia kosztów ) 20 - 25 "klatek" miesięcznie powiedzmy przez rok.
Mogą być dia, mogą negatywy + jakieś wglądówki , a nawet skany . Jakakolwiek użyteczna forma , wykorzystująca potencjał "rozmiaru" i analogu jak by nie było. W końcu jako złom lub ew. eksponaty sam mogę to wykorzystać . Wiele lat temu , podczas ostatnich "zabaw" , jako materiałów zdjęciowych używałem papieru fotograficznego (cz-b i kolor) . Zabawa była przednia. Niestety , powódź w 1997 r. "wypłukała" wszystkie istniejące efekty. Powiększalnik trochę ucierpiał , aparaty i optykę trzymałem w domu. Ze względu na "atmosferę" , nigdy nie pozostawiałem obiektywów w ciemni. Gdy woda opadła to oczywiście oczyściłem i zakonserwowałem sprzęt. Jednak nigdy go już nie użyłem . Z czasem trafiła tam reszta "gratów" i dawna ciemnia stała się zwykłą rupieciarnią. Swoją drogą to jestem ciekaw jak to dzisiaj wygląda . Nie byłem w niej co najmniej 6 lat. Obiecuję sprawdzić. Jeżeli będzie się do czegoś jeszcze nadawać , wówczas powyższa "oferta"
wróci na forum.
A tak w temacie DX vs FX - moim zdaniem duży , łatwo zauważalny przyrost jakości (choćby w definicji obrazu) . Ponadto , w przypadku D3 , D700 - wiele "słabszych" optycznie obiektywów jest w pełni użytecznych . Chodzi o dobre konstrukcje z czasów analogu. Matryce tych aparatów nie obnażają tak bezwzględnie ich słabości .
W D3X problem powróci. Ale w jego przypadku korzystanie z naj... (nowszych , lepszych) szkieł jest chyba oczywiste.
Pozdrawiam wszystkich .
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami