przede wszystkim można takim kompaktem zrobić zdjęcie wtedy, kiedy nie ma się pod ręką lustrzanki albo nie można jej wnieść ( jak np. na wczorajszym koncercie Simply Red)
Szukaj
przede wszystkim można takim kompaktem zrobić zdjęcie wtedy, kiedy nie ma się pod ręką lustrzanki albo nie można jej wnieść ( jak np. na wczorajszym koncercie Simply Red)
"Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy
ale oczywiscie miales okazje robic zdjecia czy tylko opierasz sie na dxo![]()
odswiezajac watek.
P6000 jako podreczny notatnik zdjeciowy sprawdza sie znakomicie
Dzis sobie wydrukowalem pare zdjec po odpowiedniej obrobce w formacie A3 i naprawde nic im nie brakuje,
a do internetu...bez jakichkolwiek zastrzezen
![]()
....i malutki update
wlasnie odkrylem dosyc wk..... rzecz w P6000
Robilem dzis zdjecia opakowan dla klienta wiec mysle sobie- a dla hecy pstrykne kilka P6000
Zasadzilem nadajnik od wyzwalaczki radiowej do lamp studyjnych i..... gucio
P6000 nie wyzwala nic poza lampami SBXXX
W zaprzyjaznionym sklepie spradzilem nie wyzwala rowniez lamp dedykowanych do nikona firm trzecich
wiec mozna zapomniec o sunpakach i innych wynalazkach
Dosyc wkurzajace.
witam. To pierwszy mój post tutaj. Pozwólcie, że zapytam i poproszę Was o radę. Mam nadzieję, że w dobre miejsce trafiłam.
Do tej pory mam dylemat jeśli chodzi o wybór aparatu kompaktowego.
Do tej pory miał to być G10, LX3 i Nikon P6000.
G10 - fajnie (jak dla mnie) leży w ręce, ale obawiam się, że jednak nie wykorzystam wszystkich funkcji, więc może raczej szkoda przepłacać...
LX3 - nigdzie nie mogę go obejrzeć oprócz www, zobaczyć jak leży w ręce, więc dopóki nie sprawdzę, jak się trzyma - nie chcę kupować. Poza tym też pewnie nie wykorzystam wszystkiego w nim...
P6000 - z tego co czytam, jak na tą klasę aparatu - jednak najsłabszy.
Wczoraj mogłam "podotykać" Casio Exlim EX - FC 100 i Sony W 300.
I tak się zastanawiam, może jednak te byłyby dobre?
W ręce super nie leżą, ale można się przyzwyczaić...
Wiem, że to inna klasa aparatów. Ale najbardziej zależy mi na ostrych zdjęciach, dobrych jakościowo. Zdjęcia robię przede wszystkim na zewnątrz - powiedzmy że coś w stylu "reporterki", czy też prostu coś co ma pozostać dobrą pamiątką... Jestem amatorem. Żadnych zdjęć nie robię zawodowo. To, że nie mają RAW-u, AV i TV - to przeboleję...
Czy ktoś zna już te aparaty? I pomoże wybrać???
Jeśli chodzi o zdjęcia ostre i dobre jakościowo - czy lepiej jednak zostać przy G10 lub oczekiwać na LX3???
Podejrzewam, że kompaktami powyżej 1000, czy 1500 zł ogólnie można zrobić podobne zdjęcia, różnią się jednak ilością funkcji, wykonaniem, itp.
Dodam jeszcze, że robię też zdjęcia lustrzanką. Ten mały aparat ma być dodatkowym, który zawsze mogę mieć przy sobie...
Ostatnio edytowane przez mv-mv ; 08-05-2009 o 10:18
co to znaczy ze jakis aparat jest lepszy lub gorszy .....nie ma takich, albo sie godzisz z jego wadami i jestes ich swiadom a zalety wykozystujesz maksymalnie, albo ustawiasz na zielony program i trzepiesz co popadnie i to chyba rozni swiadomego fotografujacego od dyletanta. po prostu wez do reki i kup ten ktory ci najlepiej pasuje bo w tej kategorii wszystkie trzy ktore wymieniles dla osoby, ktora wie czego chce da porownywalny efekt (pomijam celowo mozliwosc krecenia filmow przez LX3 bo mowie o fotografowaniu)
Już mnie głowa boli.... P6000 czy G10 a może G11 ?
MarcinWilk
Gdyby P6000 współpracował z każdą lampą błyskową albo z wyzwalaczami radiowymi to nawet bym się nie zastanawiał, nie widzę sensu płacenia 2x tyle za Canona. Gdy potrzebuję super jakości to używam trochę większej klatki niż paznokieć.
And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.
Skontaktuj się z nami