Pytanie do ludzi, robiących portrety w świetle tzw. zastanym... Używacie statywu czy nie? Widzę, że mnostwo osob portretujących używa... stąd moje pytanie...
Szukaj
Pytanie do ludzi, robiących portrety w świetle tzw. zastanym... Używacie statywu czy nie? Widzę, że mnostwo osob portretujących używa... stąd moje pytanie...
jakoś nigdy nie mam cierpliwości do rozkładania się na statywie i statywu![]()
Mam to samo, ale jednak chyba dłuższy czas daje lepsze efekty, a to już wymaga statywu...
Wszystko co tylko mogę robię ze statywu, preferując warunki zastane. Prawie wszystkie portrety, 100% architektury i krajobrazu, zwierzęta - nie. Powiedzmy 80% zdjęć. jest kilka powodów; po pierwsze, jestem chory jak rozmyję kadr, który potem okazuje się dobrą kompozycją i wyczuciem chwili; po drugie, sam kadr jest staranniejszy; po trzecie; lubię wyzwalać migawkę, obserwując przedmiot zdjęcia "na żywo", wtedy wizjer służy tylko do ustawienia kadru, a nie wyboru momentu focenia. Jak mam rozmawiać z kimś komu robię portret, trzymając aparat przy oku? Fotografowanie z ręki to ostateczność.
Ostatnio edytowane przez fjerzy ; 13-11-2008 o 16:29
Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/
Co znaczy dłuższy czas? Przecież człek to nie skała. :> Chcesz cykać dobre portrety, to oświetlenie dobre musi być. Ewentualnie jasny obiektyw i wyższe ISO, ale czasy, do których chcesz używać statywu, to przynajmniej dłuższe niż 1/60 przy 50mm ledwo do utrzymania bez stabilizacji i do tego obiekt się rusza...
Niestety dla kitowców statyw to ostatnia deska ratunku. Mimo, że nie mam się za szumofoba to ISO 800 na portretach (jeśli nie mam takiego założenia) nie wygląda najlepiej. Zwłaszcza teraz jeśli szukamy dobrego światła poranka albo ciepłego światła popołudnia to statyw jest dla mnie absolutnie niezbędny. Może to się zmieni po zmianie kita na tamronka 17-50 ze stałym światełkiem 2.8 albo 50tkę 1,8 albo jeszcze lepiej 1,4.
Proces twórczy:
KTO PYTA WIELBŁĄDZI
No wielkie dzięki. Czyli jednak stawiamy (dosłownie i w przenośni) na statyw...
Duzo zdjec robie na F-16-18 ,wiec nawet przy dobrym swietle te czasy sa dosc dlugie a przeciez czasem trzeba tez uzyc polara ,co je jeszcze skraca.
Ciagam statyw ze soba ale czesto chetnie bym go jebnal gdzies w krzaki (3 kilo)
D 300 - N 24-70D / T 12-24 PRO / SB - 800 / N 50 - 1,4 AFS
Najgorsze jest pierwsze 100 000 Zdjec
Nigdy.
Statyw twój wróg![]()
Skontaktuj się z nami