Szukaj
Con otro aire... | de noventa | FM2N | Yashica 35 GX | http://malasana.blogspot.com
MOC!
Kurde moc!
Piękna kolejna seryjka. Tej łódki to chyba Bomblowi pozazdrościłeś ... ?
Pozdrawiam
NIKON
Con otro aire... | de noventa | FM2N | Yashica 35 GX | http://malasana.blogspot.com
Lubię taką wodę jak na jedynce...
Fajnie,ale dla mnie 1 i 2.
Pzdr
Andrzej
Pozdrawiam
Andrzej.
W dokładnie tym samym zaułku, poznaję go (zaułek).
Con otro aire... | de noventa | FM2N | Yashica 35 GX | http://malasana.blogspot.com
Malasana, obserwuję Twoje prace od jakiegoś czasu, niektóre bardzo mi się podobają (kółko), niektóre mniej, do niektórych mam zastrzeżenia - normalnie. Uważam, że się - mówiąc brzydko - wyrabiasz, i że robisz coraz lepsze zdjęcia... Ale...
No właśnie, akurat do tych zdjęć mam trochę pretensji, z tym, że część z nich pozamerytorycznych. A zatem:
1. Jedynka jest niezła jako fotografia, ale kadr nie jest najszczęśliwszy, a sama fotografia wymaga jeszcze szlifu. Kadr aż się prosi o kwadrat, bo jest w sumie sporo niepotrzebnego nieba (i zbędny dżwig), a potencjalnie ciekawe rzeczy jak np. odbicia w wodzie i tak zlikwidowałeś, czyli z dołu też można uciąć. A jako kwadrat i w dodatku podszlifowany tak, żeby była równowaga (a nei zbyt ciemny dół i za jasna góra) będzie extra.
2. Dwójka - o tym się nie wypowiem, bo sam mam podobną i w dodatku z tego samego miejsca. Myślę, że nie umiem spojrzeć obiektywnie. Technicznie bardzo dobrze.
3. Trójka - tutaj niestety najwięcej zastrzeżeń; kadr mocno nijaki, czarne doły, prawa pierzeja ciemna - słowem tego zdjęcia bym ne pokazywał. Ani ciekawy kadr, ani sobra ekspozycja, ani fajne otoczenie, ani obróbka. TO jest do wyrzucenia.
4. Czwórka - niby nie jest tragicznie, ale właśnie tutaj wkraczają moje zastrzeżenia pozafotograficzne...
Ogólne uwagi, jakie mam, skoro pytasz o zdanie (sam mam wątpliwości, czy o nich pisać, bo to forum o fotografii, a nie zabytkach czy architekturze, ale co tam - pytasz, to powiem). Oczywiście rzecz nie dotyczy dwójki.
Otóż nie widzę kompletnie piękna tego miasta. Można powiedzieć z uśmiechem, że włóczysz się gdzieś po peryferiach, a jedynka to w ogóle wygląda jakby była zrobiona na obrzeżach Murano, taka jest mało wenecka...
Cała Wenecja pełna jest przepięknych zaułków, ulic, uliczek i uliczeniek o najróżniejszym stopniu nasycenia atrakcjami, o mniej lub bardziej odrapanych kamieniczkach, mostkach, mosteczkach, a nawet i bez wody zupełnie, ale - i przykro mi to mówić przy Twoich akurat zdjęciach - nie widzę tego tutaj. Zamiast tego widzę jakieś obojętne kamienice...
Oczywiście nie chcę powiedzieć, że liczą się tylko zdjęcia z tłocznych i obleganych miejsc jak chałupa Dożów i okolice czy Rialto (gdzie - choć może trudno w to uwierzyć - bywa więcej ludzi niż w piątkowy wieczór na Kazimierzu krakowskim). Ale złaziłem tą Wenecję nie raz w tę i nazad, sam i z przewodnikiem (który tam mieszkał przez kilkanaście lat i na imię ma Przemek, co ułatwiło mi komunikację- niniejszym Mu szczerze dziękuję) i wiem, że dało się zrobić niewyobrażalnie lepsze zdjęcia. Nie mogę zrozumieć, czemu wystawiłeś akurat te, a nie inne...
Trzymam kciuki, że niedługo pokażesz o wiele, wiele lepsze.
Skontaktuj się z nami