Ale nikt nie skomentował co się na zdjęciu dzieje...? No, moi Drodzy... nie tylko konwersja, światło... ostrość podlęgają komentarzom. Trzeba zauważyć, że tutaj koleżanka wypatrzyła parę niezależnych, samodzielnych, a być może nawet solidnie wykształconych koni, które po skończonej robocie odpinają wypasioną furę i luźno rozmawiając, wracają do wybudowanej własnymi kopytami stajni. To jest według mnie motyw przewodni, z którym Kasia ewidentnie chciała nas zapoznać. Swoją drogą cudne zdjęcie. A oko Kaśka masz niezłe. Pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami