można sobie nakleić jakieś fajne zdjęcie - dla jaj
choć w sumie to dla złodzieja zachęta... analogami już się chyba nie interesują, na szczęście
Szukaj
można sobie nakleić jakieś fajne zdjęcie - dla jaj
choć w sumie to dla złodzieja zachęta... analogami już się chyba nie interesują, na szczęście
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
Mam oba (f80 nie chce mi sie sprzedawac za 300~400 zl), wiec moge pokusic sie o porownanie:
F100 plusy
-b. dobre wykonczenie (solidna budowa, ciezki)
-zasilanie od razu na paluszki
-pomiar swiatla na manualu, potwierdenie ostrosci
-mocniejszy silnik AF ("kopie", trzeba sie czegos przytrzymac sciany/poreczy :] )
-z tego co pamietam z manuala - ma nieco poprawiony/szybszy tryb AF do dynamicznych scen
-(chyba) korekcja 1/3 EV
-brak pokretla-pierdzielnika do zmiany trybow PSA, ktory lubi sie przekrecic w nieodpowiednim momencie
-nieco lepszy wizjer (mowie o odczuciach, na pewno ciut wiecej kryje)
F100 minusy
-cena
-waga (mimo wszystko)
-akcesoria sa drozsze/niespotykane (mowie o wezyku spustowym i BP, co prawda BP srednio potrzebne a wezyki - sa chinskie odpowiedniki za ~30 zl)
-brak wbudowanej lampy - przydaje sie
-ciut glosniejszy - lustro
F80 plusy
-lampa, waga
-cichy
-przystepny cenowo
F80 minusy
-brak obslugi szkiel manualnych (tzn brak pomiaru swiatla oraz potwierdzenia ostrosci (?))
-raczej konieczny zakup BP - chociaz opinie na temat zasadnosci uzywania BP sa zroznicowane
IMHO Tak wiec jesli koniecznie manualne lub lans :] lub zalezy Ci na (teoretycznie) lepszym/szybszym AF - F100. Jesli zas cenisz sobie porecznosc (wage) i fotografujesz bardziej statyczne sceny (krajobraz, portret tego typu) - raczej F80.
Co do porownania skutecznosci AF (BF/FF/trafia w punkt) ani swiatlomierza nie wypowiem sie - po prostu dziala jak nalezy.
--
Grzesiek
to moze lepiej zostać przy Pentax MZ-3? Obsługa wszystkich szkieł i wsparcie AF nawet przy M42 wyprodukowanych przed i po wojnie, wbudowany flesz, szybki AF choć czasem gubi się w cienmościach, pryzmat z całkiem miłym widokiem, dobra optyka, dobry matrycowy pomiar światła. No tyle, że plastik fantastik
![]()
Smiena Symbol
masz 300zł kupujesz f80 masz więcej kupujesz f100, MZ nie można stawiac równości między tymi aparatami, na co same ceny wskazuja, nie masz pewności czy analog cię wciagnie kup f80 zawsze go za 200zł odsprzedaż, bo jak kupisz f100 to już większa strata przy szybkiej dalszej odsprzedaży, no i system ten sam czyli szkła pasują i do cyfry co ma sens jakiś...
hehehewłaśnie cyfra mnie nie wciąga
Pentaxa kupiłem jak jeszcze były na półkach w sklepach. Kosztował chyba 1700 zł (body). Do tego uzbierałem średni format - Zenza Bronica AQ-Ai i to kosztowało łącznie ok. 12tys (wcześniej za samo body musiałbym zapłacić 8600zł i po jakieś 6tys USD za dwa szkła), a mam 3 najlepsze szkła do systemu, pryzmat, magazynki, filtry etc i porządne manfrotto z głowicą, której już nie robią
Teraz czeka mnie nowy powiększalnik. To co chce kupić nowe (JOBO) kosztuje 24tys w Czechach. Używka w USA 2-3tys USD. Jak robię sesję dziecku na slajdzie to wypluwam 6-10 rolek provii, astii. Z tego się później wybiera 5-10 klatek. Ale jak są trzy czy nawet jedna - to warto! Tak naprawdę to kręci mnie Mamiya 6 lub 7. To jest świetny aparat na spacerki (wyj. średni format), czy street foto
Inwestowanie w mały obrazek to tak po trochu jak wyrzucanie kasy w błoto. Poza tym ja nie lubie zoomów, a komplet fajnych szkiełek Nikkora jak 24, 35, 50mm to jest trochę złotówek już. 85tkę już mam
Można by to wszystko zamienić jednym zoomem pro ale to dalej zoom. Zoomy kupiłem na allegro od starych analogów i muszę przyznać, że chodzą ładnie (35-70 i 28-70). Ale żonie powiedziałem - jak chcesz typowe szkło do cyfry (18-55 do 105) to kup sobie sama
Problem zdaje się w tym, że jak już inwestować w mały obrazek/cyfrę to w szkła, dobre szkła. Takie szkła zawsze trzymają cenę. Dobre obiektywy powiększalnikowe Nikona nie schodzą poniżej 100 euro na ebay. Chociaż udało mi się kupić na allegro el-nikkora w stanie nowy za 138zł, gdzie na ebay 180 funtów kosztował! Tak samo w średnim. Szkła które mam nie kupię taniej jak 400-500 euro a im mniej na rynku tym cena wyższa. Reszta badziewa prosi się żeby ktoś ją przygarnął
Więc kolego rzecz nie rozbija się o 200-300 zł czy nawet 1000 tylko o sens inwestowania w optykę małoobrazkową. Bo puszka to tylko puszka. Puszke zawsze ktoś będzie miał za mniejsze lub większe pieniądze.
PS. Jeżeli idzie o obiektywy to z czasem te wszystkie do DSLR będą bez wartości. Rynek w końcu wymusił (zawodowcy) pełnoklatkową matrycę. Za rok, dwa będzie FF w amatorskich sprzętach, bo producenci dopieszczą technologię i księgowy stwierdzi, że opłaca się robić tylko FF, a zapasy matryc APS-C przerzucić na produkcję maupek. Więc wydać teraz np. 2-3tys zł na dobre szkło do APS-C nie jest zbyt mądrym posunięciem. I tu się koło zamyka - napisałem o inwestycji w szkła wyżej. Kto zainwestował setki tysięcy złoty w szkła? Zawodowcy, duże agencje etc. Teraz żądają do tego body i dzięki temu za 2-3 lata nam amatorom będą kapać FF w cenie na dziś dajmy na to 1600 złChoć i tak uważam, że dla amatora najlepszy jest film ale każdy wie swoje i kupuje digital.
Smiena Symbol
Przyjacielu, widze, ze miotasz sie, moim zdaniem niepotrzebnie co nieco.
Zadaj sobie pare pytan, odpowiedz na nie i bedziesz znowu na wlasciwym kursie.
Tak wiec:
1. Czy stac cie na Mamiye 6/7? Jezeli tak, to jak najbardziej. Pamietaj przy okazji, ze pojawiajacego sie od czasu do czasu problemu z naciagiem filmu w 6 Mamiya juz nie serwisuje (przynajmniej za Wielka Woda), Pozostaje ci wiec 7.
2. Jezeli sredni format (obojetnie czy Bronica, czy Mamiya) czy jestes w stanie zdobyc sensowny powiekszalnik do sredniego formatu?
3. Jak duze powiekszenia zamierzasz robic? Jezeli nie za duze, to 35mm polecam jak najbardziej.
Sam lubie poruszac sie z minimalnym obciazeniem sprzetowym, najczesciej 35mm/DSLR z jednym szklem + cyfrowa malpka gdzies w kieszeni. Sredni format najczesciej zostawiam w domu i zamiast tego -wierz mi lub nie- wole wziac swiatlomierz i porecznie skladane 4x5.
Ja ze średniego formatu 6x6 robię odbitki 13x18, które potem rozdaję na pamiątkę znajomym.Zamieszczone przez wkrass
Ale może jakiś dziwny jestem, nie wiem?![]()
Nie przekraczam zalecanego powiększania 6x. Więc ze średniego robię od 10x10 do 25x25 ale przeważnie 20x20. Jakość super, a koszt papieru jeszcze nie mnoży się x2. Nad 4x5" cala myślę, ale teraz są ważniejsze wydatki no i nie mam stałej ciemni więc póki co trzeba się wstrzymać.
tak by Ci napisali pewno na forum Pentaxa, bo tak jakiekolwiek złe słowo na temat marki pentax czy jakiekolwiek dobre słowo na temat marki Nikon kończy się tego typu obelgami oraz zamknięciem wątku. Czasem można stracić konto. Trzeba wówczas założyć nowe. Na forum pentaxa miałem chyba 4Z kolei z forum olympusa wyleciałem za trolowanie. Zachwalałem zalety filmu względem cyfry i namawiałem ludzi aby spróbowali (w jednym wątku). Uznano mnie za trola i wyrzucono
A co do pentaxa to napisałem tu wcześniej, że kupuje F80 do szafy. Wiesz co się stało. Z Pentaxa wyjąłem baterie i schowałem do szafy
to mi się bardzo podoba http://www.butkus.org/chinon/pentax/..._lx/body47.jpg![]()
Ostatnio edytowane przez Jacek S ; 24-11-2008 o 23:05
Smiena Symbol
czy koniecznie musi być NOWE? Masz blisko do germanii, kup na ebay jakiegoś dursta laboratora i będziesz zadowolony. Widziałem kilka powiększalników przywiezionych z niemiec, wszystkie w znakomitym stanie, oni dbają o sprzęt
myślę podobnie, dlatego w małym obrazku poprzestaję na tym co mam, ale jednak warto mieć dobryej klasy sprzęt 35mm
180 funtów????? o kurcze, co to za el-nikkor?
Widzę, że nie idziesz na kompromisy, więc odpowiedź jest tylko jedna: F100
nie pożałujesz tych 7 stówek, które dorzucisz na setkę...
kwadrat i prostokąt, głównie kwadrat
Skontaktuj się z nami