hmm. tak patrze i jakieś takie przypadkowe i troszkę tchórzowskie ujęcia... nie przemówiły do mnie, ze zdjęć nie wynika także, że to faktycznie cmentarzale każdy robi to co lubi...
Szukaj
hmm. tak patrze i jakieś takie przypadkowe i troszkę tchórzowskie ujęcia... nie przemówiły do mnie, ze zdjęć nie wynika także, że to faktycznie cmentarzale każdy robi to co lubi...
Nie widzę tu żadnej atmosfery wyjątkowego dnia. Takie zdjęcia mogę zrobić zarówno 2 listopada jak i 16 marca...
Nie dopowiadaj czegoś czego nie ma.
Jedynym mz sensownym sposobem na zrobienie takiego reportażu jest wykonanie fotografii z kontekstem cmentarnym. Wymaga to jednakże zgody fotografowanych. Wtedy równiez odpadły by zarzuty o poszanowaniu intymności, delikatności, itp...
I'm not always right, but I'm never wrong...
Mi się set podoba. Mało tu takich! I niesie przesłanie. Fajnie się oglądało.
Tak mnie wciągnęło, że poleciałem na Twojego bloga - tam też się przyjemnie oglądało.
Wpadaj częściej na forum!
Abstrahując od zdjęć - mz tytuł został dobrany bardzo niefortunnie, a większość ludzi traktuje tytuł w przypadku reportażu jako swoiste dopełnienie zdjęć i w tym kontekście ten tytuł jest po prostu odarty z jakichkolwiek emocji i raczej bliżej mu do szyderstwa niż współczucia.
Same zdjęcia mnie osobiście się nie podobają - żadne z nich nie zainteresowało mnie na tyle żeby się nad nim na chwilę zatrzymać. Żadne z nich nie pokazało mi emocji, które jak twierdzisz chciałeś/chciałaś pokazać.
co do tytułu zgadzam się że jest niefortunny, a co do tego czy zdjęcia się podobają czy nie - każdy lubi cos innego, a przede wszystkim każdy patrzy inaczej.
yousei:
- Tytuł jak piszesz słaby, choć umówmy się - fatalny. Może więc skrobnąć małego mailika do moda z prośbą o zmianę tytułu zamiast brnąć dalej?
- Potraktowanie tematu troszkę banalne. Smutne twarze starszysch ludzi, do tego cz-b żeby było jeszcze smutniej. Myślę, że w reportażu cmentarnym można postarać się o nieco więcej oryginalności. Wszystkich Świętych to przecież nie jest koniecznie święto smutne!
- Na niektórych zdjęciach bardzo rozpraszający 'bokeh'. Czyżby to było 50/1.8? Należałoby to chyba jakoś obrobić.
Pozdr.,
GSK
D-80 | 18-135 | 50 1.8 | 85 1.8 | 2x SB-600 | Velbon | Lowepro
Abstrahując od zdjęć czy są dobre czy złe, to moje zdanie jest takie, że jeżeli chcesz robić zdjęcia ludziom to podejdź do nich, a nie strzelaj do nich z ukrycia, zawiąż jakąkolwiek relację, nie koniecznie werbalną, choćby na ułamek sekundy, czasem wystarczy spojrzenie, akceptacja osoby portretowanej, a szczególnie w takich okolicznościach.
taaa... film z nachwayem...
a tak poza tym to ja w ogóle was nie rozumiem. Czy dla was zdjęcie z cmentarza to tylko i wyłącznie krzyż, znicz, grób (kolejność dowolna)? poza tym gdyby autorka (?!) nie napisała że jest to cmentarz to nikt by na to nie zwrócił uwagi. Normalne portrety reporterskie, trochę kiepsko skadrowane ale na niektórych udało sie złapać ciekawe wyrazy twarzy.
A co do tego, że osoba fotografowana musi mieć kontakt wzrokowy z fotografującym, a tym bardziej wyrazić akceptację, to gówno prawda. Sporo fotografów ulicznych używało długich luf czy też czaiło sie w krzakach. Nawet był jeden, niestety nie mam pamięci do nazwisk, który przebierał się za bodajże kloszarda i leżąc na chodniku robił zdjęcia ludziom z ukrycia. Bo tak.
Mnie na pewno nie zrozumiałeś.
Moim zdaniem, jeżeli autorka zdjęć nadała całej swojej pracy określony tutuł, to sama wskazuje odbiorcy w jakim kontekście ma on odbierać jej pracę. Tytuł jaki nadała psuje cały efekt ponieważ nie pasuje do prac.
Byłoby o wiele lepiej gdyby tytułu nie było lub był skrócony - np. "face hunting". I wtedy ta praca staje się już zupełnie inną w odbiorze. Przestaje być ważne gdzie były robione zdjęcia, komu były robione, czy przedstawiają zadumę, grymas itp.
Skontaktuj się z nami