Szukaj
Zastanawiam sie troche co wlasciwie chciales tymi zdjeciami przekazac. Bo osobiscie nie widze nic w nich szczegolnego...
Con otro aire... | de noventa | FM2N | Yashica 35 GX | http://malasana.blogspot.com
A ja się zastanawiam, czy w takim miejscu nie powinno się raczej zostawić ludzi w spokoju...? Pomysł tytułowego cmentarnego face-huntingu wydaje mi się co najmniej nie na miejscu.
jedna gwiazdka bo niżej się nie da
za pomysł mało smaczny, a wykonanie podglądackie
wyjątkowo niefortunne miejsce i czas na ćwiczenia w "face huntingu"
myślę co piszę
a co w tym niesmacznego?? foty można robić tylko uśmiechniętym ludziom na placu zabaw? co jest złego w polowaniu na interesujące twarze? co chciałam pokazać? jak atmosfera tego wyjątkowego dnia zmienia ludzkie twarze, jaki nadaje im wyraz. niesmacznie by było gdyby reportaż był robiony w jakimś szyderczym tonie... może to kwestia niefortunnego zatytułowania wątku. ale sam tytuł "niesmaczności" nie czyni.
Mi się set podoba. Mało tu takich! I niesie przesłanie. Fajnie się oglądało.
Tak mnie wciągnęło, że poleciałem na Twojego bloga - tam też się przyjemnie oglądało.
Wpadaj częściej na forum!
"a co w tym złego" ? bardzo trudne pytanie .
delikatność
współczucie
wyobraźnia
poszanowanie intymności
szacunek
tego wszystkiego brakło w Twoim " łażeniu po cmentarzu, robieniu fotek, polowaniu na ciekawe twarze"
Spaliłaś zdjęcia zanim podniosłaś aparat do oka.
wybacz, każde Twoje zdanie ze znakiem zapytania mówi mi, że się nie zrozumiemy.
POZDRAWIAM
w tym wątku już raczej bez odbioru
myślę co piszę
zgadzam się z autografem, są dwa rozwiązania tego czego wg Romana z Wrocławia brakuje...albo mega kosmiczne tele typu 1000mm, albo od razu zostawienie aparatu w domu. Przecież robienie zdjęć to już w samym sobie zawiera naruszenie co najmniej jednego z wyżej wymienionych...chyba, że robisz tylko naturę i krajobrazy...
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
velaskez: to dla mnie kwestia postawy osobistej fotografa, punktu wyjścia, motywacji do robienia zdjęć a nie zastosowanych ogniskowych.
zaprezentowany zestaw to dla mnie zderzenie banalnych inspiracji z ..... sacrum? za duże słowa?
myślę co piszę
Skontaktuj się z nami