A nie wspomina o konkretnym modelu? Mowie serio -- o Ben107 zapomnij. Bedziesz plakal przy probie pracy z nim.Na zdjeciach wyglada ok, teoretyczne mozliwosci -- rewelacyjne, niestety w praktyce koszmar. Centrala blokada nie trzyma dobrze, lekkie nogi z kiepskimi plastikowymi kolcami, calosc cholernie niestabilna, wygina sie i buja przy kazdym delikatnym dotknieciu czy najlzejszym powiewie wiatru. Uzytecznosc tego Benbo mozna pewnie porownac z jakims plastikowym szajsem za 50 zl z Biedronki. Jesli juz to cos z wyzszych modeli (bo sadze, ze Mini Trekker raczej nie moze byc lepszy niz Trekker).
A tak przy okazji... Jesli chcesz statyw do fotografowania macro, to porozmawiaj z fotografami z tej dziedziny. Nie mam praktycznie zadnego doswiadczenia z robakami, ale to co z nimi przeszedlem, pozowlilo mi wyniesc pewna obserwacje. Kombinowanie ze statywem przez baaaardzo dlugi okres powoduje, ze 95% obiektow na ktore sie "zasadzasz", po prostu w tym czasie ucieka. Trzeba miec naprawde benedyktynska cierpliwosc, zeby cos zrobic. Nie twierdze, ze statyw sie nie przydaje, niemniej skutecznosc (przynajmniej w moim przypadku) jest duzo lepsza przy fotografowaniu z lapki, przy uzyciu doswietlenia. Zdjecia macro, ktore mam na swojej stronie, zrobilem bez statywu. I to efekt jednego tylko wypadu. Wczesniej, kiedykolwiek probowalem targajac ze soba statyw, wracalem z niczym. Raz ze zlosci prawie rzucilem go w krzaki, bo caly proces (ustawianie w poblizu celu, i regulacja) zwyczajnie niszczyly mi caly plan sfotografowania wybranego owada. Bardzo lubie macro, chociaz nie robie takich zdjec -- mam wlasciwie zerowe doswiadczenie, bo... no nie radze sobie z tym.Od zawsze wlasciwie zniechecala mnie trudnosc podejscia i warunki, ktore nie sprzyjaly fotografowaniu (bo nawet uzywajac statywu minimalny wiaterek moze spowodowac, ze nie zrobisz zadnego ujecia). Jedno wyjscie na lake bez statywu, za to z Sabina i dyfuzorem, i przynioslem tyle, ile w calym swoim zyciu nie zrobilem.
![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami