To niebieskie to rozwijany sznureczek do zaczepienia gdzies, fajny i przydatny gadzet. Moze dzieki niemu nie zgubie szybko pilota

Mysle, ze taki pilot kosztuje grosze, tylko facet wzial sie na sposob i sprzedaje go do aparatow jako alternatywa do ML-L3, ktorego albo nie ma, albo jest drogi.
Mozna go zaprogramowac do wszystkiego, ciekawe czy auta tez otwiera?