Powiem tak, gdyby ktos zobaczyl jak obrabiam zdjecia, ktos kto sie zna na Photoshopie, to pewnie wybuchnąłby smiechem. Zapewniam, ze nie wykonuje żadnych skomplikowanych czynnosci. Nie umiem maskowac, nie umiem mieszac w tych wszystkich opcjach. Nie jest mi to potrzebne. Nigdy w zyciu nie zrobilem HDRa i pewnie nigdy nie zrobie.
Cala robote odwalam recznie, pedzelkiem, kontrastem i wyostrzaniem. Jedyne co w tej sytuacji jest wazne, to wyobraznia jaki efekt koncowy chce sie osiagnac.
Najwazniejsze to miec odpowiednio naswietlone zdjecie. A zeby to osiagnac, to trzeba trzymac sie zasad (pogoda, filtry, pora dnia itd...). Zasady sa najwazniejsze i one pchaja i nakrecaja mnie do tego wszystkiego. Potem na plenerze czlowiek czuje sie jak na haju, jakby byl w transie i to jest wlasnie w tym wszystkim najpiekniejsze.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami