Szukaj
No Panie kolego bardzo ciekawie to wyszło moim zdaniem![]()
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
nooooo to niezłe, jaki czas? i jaki aparacik? bo ja ostatnio puściłem 30 min. i matryca się już na D80 smażyła, na tym zimnie prawie zaczął parować![]()
Lamerskie pytanie mam, aż mi głupio pytać - jak puścić aparat na tak długi czas naświetlania?
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog
D50 już swoje lata ma ale myslę że i z niego można jeszcze sporo wyciągnąć. Dużą rolę odgrywa temperatura w jakie sie pstryka długie czasy. W zimie na mrozie jest zdecydowanie lepiej. Dodatkowo dobrze jakby pierwszy plan był w jakiś sposób oświetlony. To tak naprawdę do niego dobiera sie długość ekspozycji bo gwiazdy praktycznie zawsze wyjdą.
Poczekaj na zimę i sprawdź jaka najdłuższa ekspozycja jest akceptowalna pod względem szumów. Myślę że pociągnie 1-2 minut.
D300 w ujemnych temperaturach spokojnie wyciąga 30 minut.
Myk jest taki że używa sie wężyka z blokadą. Wciskasz i blokujesz![]()
Jest jeszcze wężyk z interwałometrem na który już sobie ostrzę pazurki![]()
Ja próbowałem latem przy temperaturach około 25 C
Z tym pierwszym planem to już teraz wiem a wcześniej specjalnie szukałem za miastem miejsc mało oświetlonych tak jak radziłeś w PMkach. Czas naświetlania wychodził około 5-8 minut i niestety moja matryca tego nie zdzierżyła
Muszę spróbować co z tego wyjdzie zimą przy czasach rzędu 1-2minut
Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog
Skontaktuj się z nami