Witam wszystkich forumowiczów oraz forumowiczki
W zasadzie to mój pierwszy ( twórczy ) post. Mam więc nadzieję, że dostanie mi się za niego "po d...., yhm uszach"...
Krótkie wprowadzenie do tej serii:
Otóż na zjeździe Solidarności znalazłem się całkiem przypadkowo.... W dniu w którym zjechało do stolicy kilkadziesiąt tys. solidarnościowców przebywałem w Wawie na delegacji. Z racji totalnego paraliżu centrum stolicy, zrezygnowałem z podróżowania taxi na rzecz pieszej wędrówki ulicami miasta... Przeciskając się przez tłum dostrzegłem pewną rzecz...odmienne zachowanie ludzi uczestniczącym w tej manifestacji ( czynnie jak i biernie ). Widziałem ludzi, domagających się swoich praw, poważnych, skupionych. Innych, którzy chcieli się powyżywać wyrazić swoje JA oraz tych, którzy czerpali nieposkromioną radość z bycia częścią tłumu...potężnej lawy płynącej ulicami miasta...Gdy uświadomiłem sobie, iż muszę to uwietrznić, wróciłem się do hotelu po sprzęt. Jedynym błędem było to, że nie zdążyłem się przebrać...strzelałem więc do ludzi w stroju roboczym ( garnitur, półbuty... ) naprawdę nie polecam
Owe zdjęcia miały ukazać jakie emocje, napięcie, etc. towarzyszą ludziom uczestniczącym w takim wydażeniu.
Czy ukazały, oceńcie już sami...
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami