Słowa uznania . Nikon (Polska) powinien zakupić od Ciebie ten tekst i zamieścić w instrukcji oprogramowania.Uczyć się. Myśleć. Znów się uczyć. Znów myśleć. I tak dalej i tak dalej. To podobno dobry przepis na sukces.
Nie zastanowiło was dlaczego po otwarciu surowego pliku w NX2 otwarta jest zakładka Quick Fix? Otóż autorzy programu doszli do wniosku, że "obrazek" tam wyświetlony, czyli ten dziwny histogram jest bardzo istotny. Co tam jest narysowane? Na osi poziomej są wartości wejściowe z zakresu 0-255. Jest to obszar danych zawartych w NEFie, który będzie wykorzystywany do tworzenia właściwego obrazka. Oś pionowa odpowiada wartościom wyjściowym, czyli takim, na które zostanie przetworzony finalny obrazek. Jest tam też coś w rodzaju histogramu, ale nie histogramu finalnego zdjęcia lecz histogramu NEFa.
Co należy zrobić na początku? Sprawdzić, czy ten histogram NEFa nie dotyka prawej ograniczającej linii. Jeśli dotyka, to oznacza, że w NEFie, w światłach, są informacje, które nie znajdą się w finalnym obrazku. Jeśli dotyka do lewej linii ograniczjącej, to oznacza, że takie "wycięte" informacje znajdą się również w cieniach. Pod histogramem mamy 5 suwaków, które pozwalają modyfikować ten histogram. Każde poruszenie tymi suwakami zmienia kształt histogramu, a to jest sygnał, że zmienia również zakres informacji z NEFa, które będą wykorzystywane w procesie "wywoływania". Pierwszą i najważniejszą czynnością jest takie poustawianie tych suwaczków, żeby narysowany histogram nie dotykał do prawej linii ograniczającej (lub dotykał do niej tylko w minimalnym stopniu). W ekstremalnych przypadkach warto zacząć od "zjechania" ekspozycją na -2EV, ustawienia kontrastu na -100, ustawienia protekcji świateł na 100 i protekcji cieni na 0. Przy takich ustawieniach zobaczymy praktycznie wszystko, co można z tego konkretnego NEFa wyciągnąć. Nie należy oglądać obrazka, tylko ten histogram.
Jesli histogram nadal dotyka do prawej linii ograniczającej, to już będzie kiepsko, bo w światłach wiele więcej z tego NEFa nie wyciągniemy. Możemy teraz poustawiać nasze suwaczki tak, żeby histogram NEFa maksymalnie zbliżył się do prawej strony, a do lewej strony dotykał w możliwie małym stopniu (to będzie nierozróżnialna czerń na naszym zdjęciu). Teraz możemy wrócić do zakładki Camera Settings i pokorygować balans bieli, profil oraz ewentualnie Active D-Lighting. Zmiany tych wartości również będą miały pewien wpływ na histogram NEFa wyświetlony niżej, ale ten wpływ będzie stosunkowo niewielki.
Jak już mamy prawidłowo poustawiane parametry Camera Settings, możemy wrócić do zakładki Quick Fix. Jest tam namalowana taka prosta linia - przekątna naszego wykresu. Oznacza ona tylko tyle, że wartość 0 z NEFa będzie przekształcona na wartośc 0 zdjęcia, wartość 1 z NEFa, da wartość 1 na zdjęciu, a wrtość 225 z NEFa, na zdjęciu też będzie miała wartość 255. Jest to właściwie odpowiednik braku jakichkolwiek przekształceń. Na poziomej belce jest tam dodatkowy suwak - w środku. Teraz za pomocą naszych 5 suwaków poniżej oraz trzech suwaków, które ograniczają wartości wejściowe, możemy doprowadzić nasz obrazek, do możliwie najlepszego wyglądu. Na tym etapie interesuje nas zarówno histogram NEFa (trzeba uważać, żeby nie popsuć czegoś, co ustawiliśmy poprzednio), jak też właściwy obrazek, bo on ma dobrze wyglądać. Do czego służą te trzy suwaczki na poziomej belce histogramu? One służą do zawężenia obszaru, który będzie przekształcany na nasze finalne zdjęcie. Jeśli scena ma małą rozpiętość tonalną, to przesuwając te suwaczki możemy z dołu i z góry ograniczyć obszar, w którym nie ma żadnych informacji, natomiast suwaczek środkowy powoduje rozjaśnianie lub przyciemnianie całego zdjęcia. Dodatkowo możemy modyfikować kształt krzywej, ale to już wyższa szkoła jazdy. W efekcie wymusimy jakieś konkretne przekształcenia wartości odczytanych z NEFa, w nasze finalne zdjęcie.
Jeśli to zrobimy prawidłowo, to wyciągniemy ze świateł wszystko, co tylko możliwe i wstępnie ustawimy wygląd naszego obrazka. Kolejne kroki, a szczególnie kroki zapisane w zakładce Adjust, służą tylko do poprawiania obrazka, ale pod względem ekspozycji niczego sensownego już nie wyciągną z NEFa. Mogą jedynie poprawiać obrazek wykorzystując fakt, że w NEFie składowe koloru zapisane są na 12 lub 14 bitach, a monitor wyświetla tylko obrazek 8-mio bitowy. Ale to już nie dotyczy świateł.
Chciałem o tym opowiedzieć w Łodzi, ale niestety zeszło na oficjalną prezentację, robioną przez Wiktora Sobolewskiego.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami