Szukaj
nie, tak to sie elegancko pije kawe. ale zobacz jak epalacze pala - jakby ssali albo pili cos katem ust. niby fajke lub saksofon. ukradkiem i niezgrabnie. usta w dziwnym grymasie bo musi uzyc sily do pociągnięcia wargami. czasem jeszcze to dumnie dyndajace akcesorium w ozdobnym etui na szyi, z ktorego pociagaja jak kuracjusz wode z dzbanuszka. z tym nikt nie wyglada dobrze. masakraZamieszczone przez thekrycha
![]()
co znaczy, ze chemii jest w plynach duzo czy malo?ale wzgledem chemii dodawanej do tytoni?
ważne jest co wpychamy do pluc. tu nie bardzo jeszcze wiadomo. w tytoniu smole mamy. to jest jasne przynajmniej.
jednak para moich znajomych po przejsciu na e-pap kaszle bardziej. nie wiadomo czy od tych plynow czy - jak mówią - bo im sie oczyszczaja pluca. ale ponad 3 miesiące to trwa. wiec nie wydaje mi sie...
Ostatnio edytowane przez jurkarol ; 14-08-2015 o 10:29
IMHO, z elektronicznym czy analogowym wygląda się równie nieelegancko, z przewagą mimo wszystko analogów, ale to moja opinia, pewnie dlatego że 'palę e'
Jeśli chodzi o chemię, to w e mamy kilka - kilkanaście substancji, na razie nie wiadomo czy szkodliwych, natomiast w zwykłych kilka tysięcy o potwierdzonej rakotwórczości. Nie upieram się oczywiście, że e są fajne a analogi bleee ... paliłem i te i te i wybrałem e. Czas pokaże czy to był dobry wybór
Kaszlu póki co u siebie nie zauważyłem, a to już ponad dwa lata, ale może każdy inaczej reaguje.
wiec epalacze sa krolikami doświadczalnymi i to mnie zwyczajnie bulwersuje, ze nie sprawdzono dzialania tych dodatkow.Zamieszczone przez thekrycha
a Ty jesteś nadal uzależniony - od epapierosa. spróbuj rzucić ha!![]()
ej chłopy, zujcie pszczoły!
16 lat jak na razieznaczy się 13 grudnia będzie 17
![]()
D7100; kilka słoików N, T, S i reflektor SB;
Mieszkam obecnie za Granicą (wiadomo - wyjazd za chlebem). Zawsze przywoże z Polski zapas fajek na następny okres wygnania. Marzyło mi sie nowe body, ale szkoda wydać tyle kasy jak ma się inne, bardziej potrzebne wydatki. A więc pół roku temu wpadłem na pomysł, że przestane palić, sprzedam fajki i kupie sobie D7100 bo i tak to pójdzie z dymem. Tak też zrobiłem, przestałem tak po prostu, bez żadnych gum, plastów itp. Ale niestety po 3 tygodniach niepalenia(cały czas miałem paczke w zasiegu) stwierdziłem, że jestem wolny i jednego mogę pyknąć. Obecnie znowu myśle o rzuceniu palenia i niewiem jak mogłem to wtedy tak łatwo zrobić. Cała ta "siła" drzemie chyba w D7100 który mi pozostał.
D60, 18-200 vr i cos long-tele w przyszlosci
Zechciej zapalić 7100, może to da tego kopa![]()
Mi pomogło uwierzenie w to, że papieros nie sprawi, że lepiej się poczuję, że sprawi mi przyjemność. Wiesz, to uczucie kiedy po obiedzie, na pełny żołądek zapalasz fajkę i od razu czujesz się lepiej. No kiedy właśnie nie czujesz. I o to chodzi.
Ja w pierwszego sylwestra po rzuceniu dość mocno się zalkoholizowałem. Oczywiście pomyślałem sobie, że jednego mogę sobie zapalić. Spodziewałem się, że po 4 miesiącach będzie smakował wybornie. Okazało się, że po pierwszym buchu mało nie pojechałem do Rygi. To był kluczowy moment.
Pursue happiness with diligence
Też rzuciłem palenie po 10 latach.Polecam każdemu.
Skontaktuj się z nami