Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 786

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Po 3 latach nie palenia wyczuwam dym palacego czlowieka jadacego przedemną w samochodzie

    Duzo juz zostało napisane o paleniu wiec od siebie dodam ze duzo duzo łatwiej jest rzucić palenie dla kogos kto póżno wszedł w nałóg.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sprocket Zobacz posta
    Po 3 latach nie palenia wyczuwam dym palacego czlowieka jadacego przedemną w samochodzie
    Dokładnie tak.
    Dodam,że jako osoba nie paląca rozumiem palących bo sam byłem nałogowcem przez 27 lat ale nawet jako palący przestrzegałem pewnych zasad np.nie paliłem w miejscu gdzie byli niepalący.Dziś, kiedy dym tytoniowy mi przeszkadza,śmierdzi mimo,że nie jestem ortodoksyjnym przeciwnikiem tytoniu jestem przeciwny paleniu w miejscach publicznych i cholera mnie bierze kiedy jestem z żoną na kawie w kawiarni a obok w miejscach dla palących kopcą ile się da, tak jakby dym nie miał możliwości przemieszczania się.
    Samsung NX300,NX20, 18-55 OIS i 30mm f:2 50-200 OIS III

  3. #3

    Domyślnie

    Jak ktoś ma słabą wolę, plastry i cudawianki nie działają, a chce rzucić, polecam też "Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie - Allen Carr
    Ponad 230 stron facet rozkminia samooszustwa i absurdy związane z paleniem.
    Mi ten biorezonans pomógl, ale żonka się jeszcze męczyła, no i ta książka jej pomogła
    Książka jest dodatkiem do jakiegoś kosztownego kursu za kilka stów z (ponoć gwarancjami zwrotu), obyło się bez kursu.
    książkę wyhaczyłem na allegro

    cytat: "wszyscy palący w głębi serca wiedzą że są frajerami. wiedzą, że nie potrzebowali papierosów, póki się nie uzależnili."

  4. #4

    Domyślnie

    szczyt sadyzmu?
    zamknąć na 24 palacza, dać mu fajka, ale nie dać ognia

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •