Close

Strona 43 z 79 PierwszyPierwszy ... 33414243444553 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 421 do 430 z 786
  1. #421

    Domyślnie

    Palę już 26 lat. Od 2005 mieszkam w Szwecji i tu mają taki wynalazek nazywany snusem. To preparowany tytoń w saszetkach o specyficznym smaku, aromacie i zawartości nikotyny większej niż w papierosach. Tego się nie żuje, tylko trzyma w buzi gdzieś pod dziąsłem 0,5 godz, godzinę jak kto lubi. Trafne porównanie to: papieros - kieliszek wódki, snus - piwo.
    Lubię snus, bo nie przeszkadza pracować, nie jestem uciążliwy zapachowo dla otoczenia i wielogodzinne podróże w klasie dla niepalących nie stanowią problemu. Od kiedy zacząłem snusować zszedłem z 30 papierosów dziennie do paczki na 3 dni plus pudełko snusa. Ekonomicznie podobnie, tyle że zdrowiej (dla płuc tak jakbym zredukował palenie) i bez stresu.
    I tylko tak się zastanawiam...
    Nikotny nie rzuciłem.
    Mam teraz 2 nałogi zamiast jednego.
    Na całe szczęście nie piję...
    Canon-Foto-Klub
    C5D, S12-24, C24-70/2.8, C70-200/2.8IS
    Samsung NX10, NX30/2.0, NX18-55 OIS

  2. #422

    Domyślnie

    @Mellan, z tym snusem może być jak z tabaką - potencjalne choroby przenosisz z płuc na inne organy, w tym przypadku na jamę ustną.

    Szczęśliwie bez fajków już z pół roku, a i do tabaki mnie nie ciągnie. Tylko ta pokusa do piwka :/
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  3. #423
    Oszczędny w słowach Awatar Larson
    Dołączył
    06 2007
    Miasto
    Poronin - ale to nie miasto
    Posty
    203

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wilus Zobacz posta
    równo 6 miesięcy bez dymu w płucach, chyba jestem wolny ... i gruby, przytyłem ze 20 kg
    Wciąż bez fajek - już prawie rok, a w tym czasie schudłem prawie 20kg - wszystko dzięki diecie Hesji Także polecam, polecam. Dobry dodatek do rzucania palenia.
    D777

  4. #424

    Smile

    Paliłem i zbierałem argumenty przeciwko paleniu od 16.06.09 nie pale.

  5. #425

    Domyślnie

    Wszystkim (palaczom) niezdecydowanym co wybrać aby rzucić palenie zdecydowanie polecam Tabex
    niedrogi a skuteczny.
    Osobiście brałem podwójną dawkę co zapisali w ulotce i po czterech dniach kuracji na piąty dzień już nie zapaliłem i trwa to już z dziesięć lat.
    Nie namawiam do brania podwójnej dawki pisałem tylko jak ja to zrobiłem.
    i oczywiście przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki lub skontaktuj z farmaceutą.
    100% hobby. ... ... www
    Ami 66 > Smena 8m > Fed 5 > Lubitel 166B > Zenit TTL > Minolta > Sony > Pentacon six TL - Nikon F - Nikon D

  6. #426

    Domyślnie

    Po przeczytaniu części tego wątku i ja będę ponownie przymierzał się do rzucenia palenia.
    Ciężko będzie, dopóki sam sobie nie wytłumaczę, że jest mi to niepotrzebne.
    Palę już około 20 lat. Miałem jedną pięcioletnią przerwę i kilka po jeden do trzech miesięcy.
    I zawsze jakoś do tego wracałem.

    Bo palenie jest w głowie.
    I nawet nie paląc cały czas trzeba walczyć z chęcią zapalenia, bo chęć ta jak sinusoida powraca.
    Palaczem będę do końca życia.

    NIE CHCĘ JUŻ PALIĆ.
    I mogę być wygranym w tej walce, wiem to.

    Zawsze rzucam z dnia na dzień bez jakichkolwiek ograniczeń dawki.
    Jednego dnia paka, a na drugi dzień już nic.
    Trzy dni jest ciężko.
    Potem już zostaje to tylko w głowie.

    Być może pomogę sobie polecanym Tabexem.
    Ostatnio edytowane przez cheyenne ; 22-07-2009 o 14:36

  7. #427

    Domyślnie

    Właśnie leci 16 - sty dzień jak nie palę .
    Nie z własnej woli tylko z przymusu - względy zdrowotne zadecydowały.
    Na szczęście nie ma żadnych problemów i o dziwo nie szukam towarzystwa osób palących, aby nawąchać się i nawdychać dymu papierosowego. Wręcz unikam palaczy bo drażni mnie zapach dymu. Czy wytrwam ? Mam nadzieję, że tak i tego życzę wszystkim zaczynającym przygodę z niepaleniem .
    Wytrwałości i powodzenia
    Yoora


    a n a l o g o w i o r t o d o k s i . p l

  8. #428

    Domyślnie

    ja pale 8 lat, ponad paczke dziennie i cholera przestac nie moge ;-/ mialem juz kilka podejsc z rzucaniem ale przy wiekszych stresach sie lamalem ;-/ tak czy inaczej probuje cos z tym zrobic bo zdrowie sie ma tylko jedno. mam nadzieje ze w koncu wygram z uzaleznieniem (to brzmi jak ze spotkania klubu aa hehehe)
    | korpus, optyka i pstryka |

    Trahit sua quemque voluptas

  9. #429

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cheyenne Zobacz posta
    Po przeczytaniu części tego wątku i ja będę ponownie przymierzał się do rzucenia palenia.
    Ciężko będzie, dopóki sam sobie nie wytłumaczę, że jest mi to niepotrzebne.
    Palę już około 20 lat. Miałem jedną pięcioletnią przerwę i kilka po jeden do trzech miesięcy.
    I zawsze jakoś do tego wracałem.

    Bo palenie jest w głowie.
    I nawet nie paląc cały czas trzeba walczyć z chęcią zapalenia, bo chęć ta jak sinusoida powraca.
    Palaczem będę do końca życia.

    NIE CHCĘ JUŻ PALIĆ.
    I mogę być wygranym w tej walce, wiem to.

    Zawsze rzucam z dnia na dzień bez jakichkolwiek ograniczeń dawki.
    Jednego dnia paka, a na drugi dzień już nic.
    Trzy dni jest ciężko.
    Potem już zostaje to tylko w głowie.

    Być może pomogę sobie polecanym Tabexem.

    zbierałem się
    przekładałem
    i wystartowałem
    dziś mija trzedzi dzień jak nie palę
    pomagam sobie NICORETTE microtab 2mg
    pierwszego dnia wziąłęłm 7 tabletek, drugiego 6, a dziś dopiero 2 - moim zdaniem te tabletki są niezłe
    są malutkie, szybko działają, nie mam ślinotoku, w ustach mi nie zasycha i nie gwiżdze w uszach - może tylko troszkę drapie w gardle
    mam jeszcze zapas prawie 100 sztuk tabletek i CHCĘ to świństwo wreszcie definitywnie rzucić

    trzymajcie za mnie kciuki

    Ostatnio edytowane przez cheyenne ; 13-08-2009 o 12:53

  10. #430

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cheyenne Zobacz posta
    zbierałem się
    trzymajcie za mnie kciuki
    Ja będę trzymał, bo wiem, że jak będziesz chciał to dasz radę.
    Tak jak piszesz wszystko jest w głowie.
    24 sierpnia mija moja pierwsza rocznica wyzwolenia, po 29 latach trwania w tym nałogu.
    Jeszcze rok temu nie wierzyłem, że dam radę to świństwo rzucić.
    Także trzymam kciuki za ciebie i za każdego kto rzuca palenie.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

Strona 43 z 79 PierwszyPierwszy ... 33414243444553 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •