Close

Strona 31 z 70 PierwszyPierwszy ... 21293031323341 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 301 do 310 z 786

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    miesiąc i 6 dni powiem Wam, że czuję się wolny mam nadzieję, że nigdy nie wrócę do tego paskudnego nałogu pozdr. pebees :P

  2. #2

    Domyślnie

    miesiąc i 6 dni również

  3. #3
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    O, złośliwcy.. kawkę i ciasteczko? A nie, nie możecie przytyć.. to kawkę i papieroska?

  4. #4

    Domyślnie

    miesiąc i 11 dni o tym, że nie pale przypominam sobie jak widzę ten wątek kolejny post z info za 4miesiące i 17 dni

  5. #5
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hackermuz Zobacz posta
    kolejny post z info za 4miesiące i 17 dni
    A do tego czasu... zapalimy?

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    A do tego czasu... zapalimy?
    Oj, też byłem taki gieroj jak ty jeszcze pół roku temu.
    Dziś, jak od czasu do czasu nachodzi mnie chęć zapalenia, mówię sobie: dzisiaj nie zapalę.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  7. #7

    Domyślnie

    znalazłem skuteczną metodę na niepalenie... przewlekłe zapalenie gardła
    żeby nie było, choroba dopadła mnie mnie trzy tygodnie po rzuceniu, więc licznik bije
    - Żadnych kontaktów seksualnych
    - To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
    - Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.

  8. #8
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez downunder Zobacz posta
    Oj, też byłem taki gieroj jak ty jeszcze pół roku temu.
    Kuszę, kuszę... i staram się podtrzymać wątek tak, by żył, i ludziom przypominał, że palenie zdrowe nie jest

    Cytat Zamieszczone przez tml Zobacz posta
    znalazłem skuteczną metodę na niepalenie... przewlekłe zapalenie gardła
    E tam, miałem, i to w stanie hmm.. no, szkoda gadać nawet jakim, i nie pomogło, paliłem przy tym jak smok

  9. #9

    Domyślnie

    To ja zacznę może tak: 3 Lata miesiąc i ok 6dni

    A teraz opowiem co i jak... Paliłem od naprawdę młodego wieku ok 14lat - to była 7-8 klasa podstawówki. W 7 to tylko na imprezach w 8 juz wychodziliśmy z chłopakami na papierosa ze szkoły, na podwórku też się popalało... a Liceum to już zupełnie nałogowo w dużych ilościach.
    Paliłem przez niecałe 10 Lat, potem przewlwkle pochorowałem sobie na gardło - nie miało to dużego związku z moim paleniem i jego rzucaniem, ale wyszło tak, że kilka dni przes sylwestrem nie paliłem z powodu bólu gardła - naprawde bardzo silnego, tak silnego że nie chciało mi sie palić bo było w tym więcej przykrości niż przyjemności. I wtedy wpadłem na pomysł rzucenia - nie paliłem kilka dni - moge rzucić. Ale na impreze sylwestrową postanowiłem kupic ostatnią paczkę którą dopaliłem do końca po nowym roku.
    Historia w zasadzie bardzo mało istotna, ale w ramach wstępu
    A metoda która bardzo pomogła mi rzucić palenie jest prosta, ktoś może się z niej śmiać - wymyśliłem ją sam na własne potrzeby i na mnie zadziałała jak nic innego...

    Otworzyłem sobie arkusz kalkulacyjny Excel i w każde okienko wpisałem liczby po kolei od 1 do... w sumie do 500 czy więcej...
    Po pierwszym dniu bez papierosa kratke z numerem 1 zabarwiłem na zielono
    Drugiego dnia przed snem zabarwione były już 2 kratki. Pomysł polegał na tym, że w momencie zapalenia papierosa trzeba skasować wszystkie zabarwione kratki i zaczynać wszystko od początku... po 5 dniach pewnie nie działa, po 10 może też nie, ale jak po 20 dniach chciałem zapalić i zobaczyłem oczami wyobraźni 20 zabarwionych w wielkim trudzie kratek i pomyślałem że cała ta ciężka praca się zmarnuje z powodu 1 papierosa... po 2-3 miesiacach jest juz naprawdę zielono i z każdym kolejnym dniem co raz bardziej przykro było by zaprzepaścić całą zabawę
    Na mnie naprawdę świetnie zadziałało - po ok roku przestałem bawić się w kratki.
    Nie jestem psychologiem ale mam wrażenie że taka wizualizacja tego co się ciężko wypracowało bardzo na mnie zadziałała, zadziałała na moją wyobraźnie i uzmysłowiła ile już przeszedłem...

    Pozdrawiam wszystkich rzucających i tych palących bez opamiętania również i życzę powodzenia w rzucaniu!!

  10. #10
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    No to jak tam na froncie, panowie niepalący? Zapalimy, do kawki, piątkowo do piwka, albo ot tak sobie?

Strona 31 z 70 PierwszyPierwszy ... 21293031323341 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •