Boję się, że nie masz racji. Palaczem zostaje się do końca życia. Znam ludzi, którzy wracali do nałogu jedna po 6 latach, druga po 10.
Ostatnio rozmawiałem z siostrą i ją nagle naszła ochota na dymka po 15 latach niepalenia.
axer gratuluję tak trzymać!!!
Sam również rzucałem wielokrotnie. Wypróbowałem wszystkie znane metody.
Też, kiedyś nie paliłem 6 miesięcy i wydawało mi się, że już jestem wyleczony.
Dziś wiem, że nie ma powrotu, bo jak już znajdę usprawiedliwienie dla pierwszego papierosa, to też znajdę dla każdego następnego.
Ja rzuciłem bo obiecałem dziecku. Nie powiem pierwsze dwa tygodnie było cholernie cieżko. We wszystkie następne soboty na weselach również ... do dziś kilka razy dziennie "złe myśli" wracają.
Dobrze, że założyłeś ten wątek, jak będzie mi ciężko to najpierw tutaj zajrzę w celach terapeutycznych.![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami