Close

Strona 16 z 79 PierwszyPierwszy ... 614151617182666 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 786
  1. #151

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TOMEK K Zobacz posta
    właśnie wypaliłem ostatniego papierosa ,reszta co została w paczce ,wywaliłem do kosza ,mam nadzieję że teraz będzie lepiej,
    Trzymaj się. Na początku zapewne nie będzie łatwo, ale jak to przetrzymasz to dasz radę.
    Zobacz ilu nałogom na forum się to udało.

    Mi jutro mija 9 tydzień i już coraz rzadziej wracają myśli o papierosach.
    Już czasami na ulicy zaczynam czuć, jak kiedyś musiałem śmierdzieć.

    Lubię ten wątek, bo dla mnie, ma on działanie terapeutyczne.

    Quadman dzięki za wsparcie.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  2. #152

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez TOMEK K Zobacz posta
    właśnie wypaliłem ostatniego papierosa ,reszta co została w paczce ,wywaliłem do kosza ,mam nadzieję że teraz będzie lepiej,
    Ja też tak rzuciłem z dnia na dzień. Będzie już jakieś 6 lat temu

    Powodzenia ci życzę. Staraj się bo naprawdę warto.
    D700/D300s/D50

  3. #153

    Domyślnie

    downunder, ja miałem kryzys po sześciu miesiącach i to dwukrotnie , ale teraz jestem silniejszy i to między innymi siłą z Was...

    Żeby dodatkowo Was zmobilizować: kupiłem sobie za nie wypalone fajki najpierw d70s (obok posiadanego F70), później sb800 a teraz leci d300. Następnie będzie FF...
    Szkła to już dodatkowy bonus

    I jeszcze powiem Wam , że nie bardzo uśmiecha mi się życie z rurką tracheotonomiczną....

    A co do śmierdzenia - poczekaj jeszcze chwilę - śmierdzącego palacza poznasz na odległość i pomyśl sobie, że kiedyś tak śmierdziałeś....

    Jeżeli macie mało motywacji zróbcie małe doświadczenie: do pustej butelki szklanej wdmuchajcie tyle dymu z peta ile możecie(zmieści się dużo), zakręćcie i zostawcie na dwa, trzy tygodnie, może miesiąc - zobaczycie wtedy, co tłoczycie do płuc!!!

  4. #154

    Domyślnie

    a ja wprowadzilem sam sobie ( i innym) takie zasady:
    zero palenia w domu - wychodze na klatke schodowa, balkon, korytarz - zima jest swietnie
    zero palenia w samochodzie

    ograniczenia sa tak wielkie ze pale tylko symbolicznie i niezbyt czesto. czasem ( to juz 4 lata takiej jazdy) ani jednego dziennie.

    poza jakimis imprezami poza domem 2-3 dziennie max. a palilem jak smok

    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  5. #155

    Domyślnie

    To ja też coś dorzucę.
    1. Osoba uzależniona od nikotyny, czy jakiegokolwiek innego narkotyku, zresztą alkoholu też, z medycznego punktu widzenia pozostaje uzależnioną do końca życia, niezależnie czy kontynuuje nałóg.
    2. Na raka oskrzela chorują w zdecydowane większości osoby palące. 1/3 osób umrze z powodu nowotworu, 1/3 z nich na raka oskrzela.
    3. 5-letnia przeżywalność- <10%
    4. W chwili rozpoznania większość osób nie kwalifikuje się do jedynego leczenie dającego szansę- operacji. Ktoś wspominał o rurce tracheostomijnej? Optymista.
    5. Nie ma badań przesiewowych; myślenie "będę palił, ale się będę regularnie badał"- błąd.
    6. W przeciwieństwie do alkoholu szkodzi KAŻDY wypalony papieros, rzucając palenie z roku na rok szansa na raka spada z czasem do poziomu ogólnej populacji.
    7. Aha, byłbym zapomniał; papierosy= również inne nowotwory tytoniozależne, typu rak trzustki, itd, itp...
    8. A przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP)? Mało się o niej mówi, cóż niewystarczająca kampania informacyjna w społeczeństwie- chlubne 5. miejsce na liście częstości zgonów.
    9. Wiem, że palacze płacą wysoką daninę na rzecz państwa w akcyzie, ale imo powinni i tak płacić większą składkę zdrowotną, bo kto za to płaci? Pani płaci, Pan płaci...
    10. Tak trochę zasiałem... z zawodowego obowiązku. Zdrowia życzę.

  6. #156

    Domyślnie

    a jak radzicie sobie z problemem podjadania przy rzucaniu?

  7. #157

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez badi Zobacz posta
    a jak radzicie sobie z problemem podjadania przy rzucaniu?
    Ja narzuciłem sobie dietę i to dość drakońską - schudłem ok. dziesięć kilogramów po rzuceniu palenia.
    Teraz wróciło wszystko do normy a nawet lekko przytyłem , ale bilans wyszedł na plus.
    Właśnie dojrzewam do tego, aby znów zrzucić parę kilogramów, ale o papierosach nawet nie myślę....

  8. #158

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez badi Zobacz posta
    a jak radzicie sobie z problemem podjadania przy rzucaniu?
    Poprzednie rzucanie (na studiach) sprzyjało odchudzaniu. Jak mnie naszła ochota na fajkę - wsiadałem na rower i jechałem w góry. A że często chciało mi się palić, to dość szybko schudłem jakieś 8 - 10kg, pomimo "pdjadania" o którym piszesz.
    Teraz niestety nie jest tak wesoło - życie zawodowe skutecznie uniemożliwia mi tak dużą aktywność fizyczną, ale póki co nie podjadam - po prostu mnie nie kusi. Fakt, posiłki zjadam trochę większe niż zazwyczaj i przez miesiąc przytyłem 0,3kg. Na szczęście to jest niecałe 0,3% mojej wagi
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  9. #159

    Domyślnie

    A ja goraco dziekuje za zainspirowanie, testuje wspomniany tabex i obecnie mija 5 dzien zupelnego niepalenia, czyli o 2 dni przekroczony moj rekord przy rzucaniu, zazwyczaj 3-go dnia lecialam biegiem do kiosku po fajki niemalze trzesac sie zeby juz, juz zapalic
    Plasteki na mnie nie dzialaly, przy naklejaniu nawet 2 na raz, liczba wypalanych papierosow malala nieznacznie i w koncu dawalam sobie spokoj.
    Najwazniejsze w tej chwili jest to, ze nie mam glodu papierosowego. Moge siedziec obok palacej wlasnie osoby i nie ciagnie mnie. Co smieszne, dzisiaj mi przeszkadzalo jak mama zapalila w samochodzie - a dotychczas to ja zawieszalam w aucie siekiere
    Nie mowie, ze wogole mnie nie ciagnie, bo raz na jakis czas (powtarzam, raz na jakis czas, mniej wiecej raz, dwa razy dziennie) przemknie mi przez glowe mysl o zapaleniu, ale mam na to metode, jesli siedze to wstaje i ide do kuchni czy drugiego pokoju, biore gazete, lub nalewam sobie soku, lub po prostu sama do siebie mowie, ze przeciez rzucam i musze byc dzielna, no cokolwiek byle by te chwilowa mysl od siebie odsunac albo patrze na zegar i kontroluje czy juz nie czas na pigulke
    A propos - ciezko mi pilnowac harmonogramu przyjmowania tabletek, zdarza sie ze zapomne, wezme 2 godziny po czasie, ale pomimo tego nie odczuwam tego koszmarnego "ssania". Troche tez sie nie posluchalam ulotki, bo piatego dnia zapalilam jeszcze 2 papierosy i dopiero od 6-go zupelnie nie pale.
    Nie mowie, ze JUZ mi sie udalo, ale jestem szczesliwa, ze o dwa dni dluzej niz dotychczas nie pale, ze nie mysle co 3 minuty o pobiegnieciu do kiosku, ze naprawde moge siedziec przed kompem nie odpalajac jednego od drugiego (akurat to wydawalo mi sie niewykonalne, tak jak niepalenie w aucie).
    Tak wiec... mam zamiar dalej sie trzymac i tym razem wytrwac.
    czego sobie zycze

  10. #160

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez holka Zobacz posta
    Tak wiec... mam zamiar dalej sie trzymac i tym razem wytrwac.
    czego sobie zycze
    Trzymam kciuki za to, że też dasz radę.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

Strona 16 z 79 PierwszyPierwszy ... 614151617182666 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •