Mnie tam wszystko jedno. Sam jestem palącym i to jak stara lokomotywa ( jeszcze ). Ale coraz częściej myślę żeby to świństwo trzepnąć w diabły. Boję się o stan swoich nerwów a w konsekwencji o bliskich. Jak oni by to wytrzymali?
A metoda Marka z jakimś wspomaganiem może się sprawdzić ( casus Grysona )![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami