Close

Strona 66 z 79 PierwszyPierwszy ... 1656646566676876 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 651 do 660 z 786
  1. #651

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wasilewk Zobacz posta
    Moje dzieci postanowiły przejść na elektroniczne papierosy. Ciekawe co z tego wyjdzie.

    Kupiłem z ciekawosci tego elektryka.Dziwne rzeczy sie dzieją....
    Nie pale 'normalnych' 2 tygodnie....

    23 lat stażu, przedział dzienny 20-30 szt.

  2. #652

    Domyślnie

    Allen Carr "Jak skutecznie rzucić palenie" podobno po przeczytaniu przestajesz palić, ja po 48 stronach dwa tyg. nie paliłem. Znajomy czytał i palił a po skończeniu czytania przestał i już 4 miesiące nie pali. Jak by ktoś chciał to wyślę na maila.
    D300s + N17-55 + N70-300 + SB-900 + MBD10

  3. #653

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mirekkania Zobacz posta
    Łatwiej zacznie się dopiero po około 3 miesiącach. Nie puszczaj się!
    2 miesiące już minęły i jest lepiej choć od czasu do czasu mnie mocniej zassie. Najbardziej obawiam się pierwszej rocznicy bo cały czas gdzieś w głębi mojej podświadomości pozwalam sobie na jednego...

    Wiem, że niby jeśli się pamięta datę kiedy się rzuciło to niedobrze. Ale ja rzuciłem w dniu urodzin mojej squaw więc gdybym zapomniał to miałbym spore problemy
    Pursue happiness with diligence

  4. #654

    Domyślnie

    jak najłatwiej zapamiętać datę urodzin swojej pani?
    Raz zapomnieć.
    Nie palę już chyba 12 lat. Najgorzej było na imprezach, przy alkoholu.
    Uważam, że najważniejsza jest motywacja. Jeżeli ktoś rzuca, bo np. modnie jest nie palić, to raczej mu się nie uda. Ja rzuciłem ze wstydu. Poszedłem z młodym na basen. W połowie dystansu stanąłem i zrobiłem rybkę. Młody zapytał "tata, co ty, basenu nie przepłyniesz?". Po wyjściu wyrzuciłem paczkę i od tamtej pory nie palę.
    Ostatnio edytowane przez miron19j ; 12-10-2012 o 09:53

  5. #655

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mirekkania Zobacz posta
    Łatwiej zacznie się dopiero po około 3 miesiącach. Nie puszczaj się!
    Faktycznie, jest lepiej. Ssanie w plucach sie zdarza zamiast być. Chociaz dzis w nocy snilo mi sie, ze palilem jednego za drugim...

    Ale moge juz smialo powiedziec- nie pale od 3 miesiecy. Juz dawno odstawilem spray nikotynowy, odstawilem tez tabletki. Ani przez chwile nie bylem bardziej nerwowy, drazliwy czy inny niz normalnie. Przytylem kilka kilo ale to nie do konca wina braku papierosow.
    Ostatnio edytowane przez Boryszuk ; 04-11-2012 o 08:29
    Pursue happiness with diligence

  6. #656

    Domyślnie

    http://www.promocjazdrowia.pl/index....=106&Itemid=76

    Może dziś w końcu mi się to uda
    Rzucalem palenie już setki razy lecz zawsze powracam do nałogu. Ostatnim razem przerzuciłem się na E-palenie i w końcu tak dużo tego paliłem, że miałem E-kaszel oraz porannego E-kaca. Ktoś w końcu powiedział że analogicznie do zwykłych palaczy ja śmierdzę E-papierochem . Jak spróbowałem w końcu analogowego to E-papieros przestał smakować i wylądował w szufladzie. Najgorzej jest wśród znajomych z których czasem 100% pali. Rezygnując z palenia musze zrezygnować ze spotkań towarzyskich bo po pierwsze jak nie palę to dym mi bardzo przeszkadza, po drugie wtedy palę biernie i organizm zaczyna domagać się nikotyny.
    Jak żyć?

  7. #657

    Domyślnie

    Mały jubileusz. Już pięć lat bez papierosów sobie żyję. Polecam biorezonans czy jakoś tak, podłaczają do płytek, chyba puszczają siakieś prądy i to działa . Trzymam kciuki za rzucających. Powodzenia
    Coś tam, coś tam .... i jeszcze troszkę ....

  8. #658

    Domyślnie

    Uff. Wytrzymałem już dwa dni i wiem że jak teraz spróbuję zapalić to ten pierwszy papieros nie będzie smakował. Pierwszy tydzień jest zawsze najłatwiejszy, dopiero potem zaczną się męki.

  9. #659

    Domyślnie

    paliłem przez 3 lata paczkę dziennie. Rzuciłem kiedy kupiłem sobie gryf z ciężarami. Do dziś nie palę, a było to 1996roku
    Mój Tata przestał palić po prawie 50 lat palenia bo ma raka płuc brat który palił od około 30 lat tez już nie pali jak dowiedział się o Tacie.
    teraz nikt u mnie w rodzinie nie pali. Wg mnie palenie trzeba rzucić od razu, bez żadnego przechodzenia na lighty czy inne wynalazki. Trzeba się wziąć za siebie i znaleźć coś co pozwoli nie myśleć o papierosie.
    Przy piwku lub na imprezie polecam paluszki zamiast papierosów też mozna się zaciągać
    Życzę wytrwałości i powodzenia
    Calkiem niezly aparat, takie sobie szkła, marne umiejętności i niewiele czasu...

  10. #660

    Domyślnie

    Paliłem długo i bardzo dużo. Pewnego razu (1999 rok) powiedziałem sobie dosyć. Wybrałem dzień miesiąc i datę jakąś znaczącą aby łatwo pamiętać .
    i stało się nie palę od 13-12-1999 roku
    13-12 - stan wojenny
    1999 przełom ostatni rok z 1 z przodu (miał być koniec świata )
    no i najważniejsze był to poniedziałek
    no i jak na razie nie palę i nie mam zamiaru, nie muszę pamietać o tym żeby kupić papierosy (jak paliłem to zdarzało się że o 2 w nocy maluchem jechałem kilka kilometrów na stację CPN w celu zakupu papierosów)
    A co najważniejsze nie śmierdzę
    D7100; kilka słoików N, T, S i reflektor SB;

Strona 66 z 79 PierwszyPierwszy ... 1656646566676876 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •