Close

Strona 53 z 70 PierwszyPierwszy ... 343515253545563 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 521 do 530 z 786

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Paliłem od 16-go roku życia-coraz więcej. Powiem tylko,że na 18-te urodziny dostałem od mamci fajkę bo mniej szkodzi...) Paliłem różne tytonie przez kolejnych kilka lat. Przez kolejne 2lata paliłem fajki z całego świata niedostępne nawet w Pewexie / rzucane przez marynarzy ze statków stojących w porcie
    Kiedy wydoroślałem paliłem już tylko Guluazy, Gitanesy, a nawet Dukadosy.Po wypaleniu paczki extra mocnych /bez filtra/ miałem tylko kaca...
    Po drodze były cygaretki i cygara. Wypalałem min 1-2 paki dziennie.
    Po 17-stu latach palenia doszedłem do wniosku,że czas na zmianę. Ciężko było. Stwierdziłem,że mogę nadal wszystkich wokół oszukiwać, odnośnie chęci rzucenia, ale siebie nie będę.
    Kupiłem sobie ostatnią paczkę Marlboro, otworzyłem, wysunąłem kilka fajek z paczki i położyłem na tym zapalniczkę /wyglądało to apetycznie/.
    Powiedziałem nie palę...
    Fajki zostały w końcu wypalone przez moich znajomych, a dla mnie była to kolejna próba silnej woli.
    Nie palę 18 lat i jestem z tego dumny.
    Myślę,że każdy potrafi - problem tkwi w głowie...

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fotmax Zobacz posta
    Paliłem od 16-go roku życia-coraz więcej.
    Witaj w klubie.

    Cytat Zamieszczone przez fotmax Zobacz posta
    Stwierdziłem,że mogę nadal wszystkich wokół oszukiwać, odnośnie chęci rzucenia, ale siebie nie będę.

    Myślę,że każdy potrafi - problem tkwi w głowie...
    To prawda, że problem tkwi w głowie. Szkoda, że zrozumiałem to dopiero teraz, po 26 latach puszczonych z dymem.
    Połączyłem dla pewności 2 metody: Allena Carr`a i Tabex - działa rewelacyjnie i rzucanie przebiega bezproblemowo. Do rzucenia zdopingował mnie m.in., ten wątek. Pozdrawiam wszystkich wyzwolonych Palaczom współczuję :P

  3. #3

    Domyślnie

    Kurde, potrafię nie palić pół roku ale zawsze coś (stres, dziewczyna) spowoduje powrót do nałogu. Wystarczy to jedno pociągnięcie i po miesiącu jaram jak smok. Najdłużej nie paliłem dwa lata (nawet sztacha). Papierosy mi nie smakują więc palę tytoń i tak jak JackDaniels lubię kręcić ręcznie co jest bardzo przyjemne. Chyba przy kolejnej próbie rzucenia będę kręcił ale nie zapalał.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sztefanek Zobacz posta
    Kurde, potrafię nie palić pół roku ale zawsze coś (stres, dziewczyna) spowoduje powrót do nałogu.
    Rzuć dziewczynę, a palenie rzuci się samo

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FHR Zobacz posta
    Rzuć dziewczynę, a palenie rzuci się samo
    Hahaha, dobre. Pomyślę nad tym.
    Nie wiem czy mogę powiedzieć o sukcesie bo nie palę już drugi dzień pomimo stresu i dziewczyny .
    Myślę że ten wątek pomaga też.

  6. #6

    Domyślnie

    ja rzucilem z tabexem i juz 1 rok nie pale
    Człowiek całe życie się uczy...

  7. #7

    Domyślnie

    jedyny problem z fajkami siedzi w głowie. ja po ponad dekadzie stwierdziłem, że wypaliłem już wszystkie fajki, jakie mi przysługują i z dnia na dzień stałem się niepalący.
    istotne jest podejście do sprawy - mi pomogło uświadomienie sobie, że ja nie "rzucam palenia", tylko "staję się niepalący", a więc jak każdemu niepalącemu nie chce mi się
    jarać, nie ciągnie mnie do fajek, a na pytanie "czy idziemy" odpowiadam "no przecież ja nie palę".

  8. #8

    Domyślnie Palenie albo.......

    Witajcie,
    Czasami dobrze jest pomyśleć o innych skutkach fajnego palenia
    Mam 57, paliłem 40 lat - ostatnio nawet 3 paki dziennie.
    Pewnego dnia - dokładnie 7 marca 2011 poczułem ból zamostkowy. Efekt - lądowanie na OMR szpitala w N.Soli (byłem w trakcie wyjazdu służbowego). Komplet badań i............nic. Wszystkie wyniki ok., mało - jak u nastolatka
    Ale trafiłem na dociekliwą Oddziałową i młodego Doktorka - zrobili mi jeszcze enzymy. Klapa stan zawałowy.
    Koronarografia i Wyrok - bypass'y
    Po długim targowaniu się ( z samym sobą i Wraczami) stanęło na stentach - mam ich 5.

    W trakcie zabiegu Młodziak (ale fachura jakich mało) mówi tak:
    - Panie Wojtku -

    "Albo Pan Pali, albo zbiera na jesionkę - choć czasu może nie starczyć"

    Jaki efekt - nie palę od zejścia ze stołu operacyjnego.

    I jeszcze coś - za zaoszczędzoną kaskę zmieniłem puszkę i ostatnio dokupiłem S 10-20
    No nie wspominając o fakcie, że Moja Ładniejsza Połowa jest bardziej zadowolona

    Zatem Koledzy:
    "Albo palenie, albo........Kochanie"

    Pozdrawiam Wojtek

    A dla Wszystkich Pań, które to czytają - Najlepsze i najserdeczniejsze Życzenia
    Jesteście naszymi Muzami

    - szkoda tylko, że czasami człowiek uświadamia to sobie zbyt późno -
    Pozdrawiam z Wrocławia - Wojtek
    D300s, N 16-85/3,5; N 35/1,8; N 70-300 VR; Slik 500dx; S DSC-H50

  9. #9

    Domyślnie

    Witam i jak w temacie
    Paliłem 20 lat, w momencie rzucania dochodziłem do 2 paczek na dzień, i pewnego pięknego dnia moja piękniejsza połowa postanowiła iż idziemy na biopole, zabieg kosztował jakieś 70 złotych, tak więc po wyjściu stwierdziłem że trzeba kilka dni nie palić, coby kasa wydana na te wynalazki się zwróciła. Na początek byłoby to 3 - 4 dni, i od tego czasu minęło już 4 lata i dalej nie palimy. Życzę wytrwałości rzucającym.
    Coś tam, coś tam .... i jeszcze troszkę ....

  10. #10

    Domyślnie

    Ja nie pale od 13-11-2010. Pisałem jiż o tym. Wszystkim rzucającym życzę powodzenia i samozaparcia. Czasami jeszcze mam ochotę na papierosa ale dalej trzymam się dzielnie. To już prawie 16 miesięcy. Ale ten czas leci. Pozdrawiam.
    D80 | Nikkor 18-70 | Nikkor 70-300 VR | 1GB SanDisk Extreme III | 2GB SanDisk Ultra II | CHĘCI DO NAUKI

Strona 53 z 70 PierwszyPierwszy ... 343515253545563 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •