też się pochwalę: w czerwcu bedzie 4 lata niepalenia, i 10 lat niekonsumowania, że tak to nazwę.
Nie jest to trudne, kwestia priorytetów, a nie deklaracji.
Szukaj
też się pochwalę: w czerwcu bedzie 4 lata niepalenia, i 10 lat niekonsumowania, że tak to nazwę.
Nie jest to trudne, kwestia priorytetów, a nie deklaracji.
D800
W końcu jest wolność. Chyba...
![]()
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
eee - ja tam póki co mogę. 180cm i 70kg
Dziś stuknął tydzien. Wczoraj był lekki kryzysik bo piwko piłem. Ale dałem radę![]()
3 miesiące bez fajki![]()
Ja się trzymam - sześć lat bez nałogu... no prawie siedem.
Nawet juz nie myślę o fajkach...
Trzymam za Was kciuki, jak już pisalem ja najgorszy kryzys miałem po pół roku niepalenia![]()
Skontaktuj się z nami