Close

Strona 41 z 79 PierwszyPierwszy ... 31394041424351 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 401 do 410 z 786
  1. #401

    Domyślnie

    Oj ciezko, ciezko..
    Ponad miesiac, i coraz gorzej bu..
    Kiedy sie o Tym przestaje myslec, jak o bylej chwili przyjemnosci
    Pozdrawiam Wioletta

  2. #402

    Domyślnie

    Wioletta nie chciałbym Cię martwić, ale ja kryzys miałem ok 9-10 miesiąca i po dwóch latach niepalenia.
    Moim zdaniem palaczem jestem już do końca życia, ale na tyle świadomym, że nie palę.
    Życzę wytrwałości, bo naprawdę warto....

  3. #403

    Domyślnie

    Dzień dobry
    Ale fajowo, że znalazłam taki wątek. Chciałam ogłosić, że nie palę jakoś czwarty miesiąc. Tabex plus troszkę silnej woli. Paliłam ok. 6-7 lat i uwielbiałam puścić sobie dymka. Nadal uważam, że fajnie byłoby przy kawce jednak mam tę świadomość jak trudno z tym skończyć. Więc nie chcę już... Oby
    Pozdrawiam.
    Nikon szkło lampy tło i co?

  4. #404

    Domyślnie

    6 mies os ostatniej paczki albo 6,5... w tym czasie z 10 fajurek wypalilem na imprezkach ale to nie to samo co fajuranie codziennie , zadowolony jestem i dumny i pluca w koncu dzialaja moge wskoczyc w buty wbiec do lasu zrobic 10km i nie wyzione ducha
    emeryt

  5. #405

    Domyślnie

    Cieszę się, że ten wątek nadal żyje Trzymam kciuki za rzucających - warto.

    Wioletta - to już końcówka męczarni i "głodu", potem będzie coraz lepiej, ja od dobrego pół roku nawet o fajce nie pomyślałem.

    Giziol - ja kiedyś, po tym, jak nie paliłem ponad rok, zapaliłem sobie "jednego do piwa" i tak mi na kilka lat zostało, więc uważaj...
    And I am not frightened of dying. Any time will do, I don't mind.

  6. #406

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez agull Zobacz posta
    Dzień dobry
    Nadal uważam, że fajnie byłoby przy kawce jednak mam tę świadomość jak trudno z tym skończyć. Więc nie chcę już... Oby
    Pozdrawiam.
    Wlasnie ta kawka, i wieczorki, kiedy dzieci juz lozeczkach, po calym dniu, balkonik, papierosek mhmm
    Widzialam taki fajny watek jeszcze tutaj o diecie teraz chyba bede jeszcze tam czestym gosciem, bo cos przeciez z tym wszystkim trzeba robic

    axer A Tobie chcialam podziekowac za ten watek, poniekad wlasnie on przyczynil sie do mojego rzucenia nalogu
    Dziekuje
    Zycze wytrwalosci wszystkim niepalacym
    Ostatnio edytowane przez Wioletta ; 12-05-2009 o 15:34
    Pozdrawiam Wioletta

  7. #407
    Gaduła Awatar NBA
    Dołączył
    09 2007
    Miasto
    Jarocin, Wielkopolska
    Posty
    3 749

    Domyślnie

    Trzeba rzucić raz i na zawsze... Pomaga sport... Kiedy zacząłem biegać, zapomniałem w ogóle, że istnieje coś takiego jak fajki...

  8. #408

    Domyślnie

    No więc ja też rzuciłem palenie!!!

    Właśnie minęło 63 godziny i 24 minuty.

    Zacząłem również biegać - na razie jestem raczej przerażony moją kondycją, ale wiem, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.

    Życzcie mi wytrwałości - bo jak mówił Mark Twain - nie ma nic prostszego niż rzucić palenie - ja sam zresztą rzuciłem palenie z 1000 razy.

    Pozdrawiam

    Grzegorz
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 22-08-2009 o 17:16 Powód: ORTO! ("żucić") - Twain na pewno tak nie mówił ;)
    ---------------------
    Co Cię nie zabije to Cię wzmocni...

  9. #409

    Domyślnie

    Ja 3 maja obcodziłem 7 urodziny.
    Jedyne co mnie denerwuje to, że nie toleruję palenia, a wcześniejsze zachowania typowego palacza mnie w...
    Przecież 7 lat temu byłem taki sam. Jazda z papierosem w windzie norma wchodzenie do autobusu po kilkukrotnym zaciągnięciu z przeciągnięciem norma - syf. już nie wspomnę o paleniu 2 paczek na imprezie oraz ostatni zprze zsmem i pierwszy przed kawą, kolejny jak czajnik pracuje i właściwy do kawki. Nasrtępny po drodze do roboty, ostatni przed pracą, pierwszy w pracy i następny do kawy, przed zebraniem i po. Ostani z paczki wdrodze do kiosku i pierwszy z nowej z szefem przed firmą. Najważniejszy rzed wyjściem i kolejne w drodze przed obiadem po obiedzie do kawy czasem dwa. Ostatni przed snem i przy sikaniu w nocy. Czasem jeszcze po lub przed - ale to dla dorosłych. Jestem wolny
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  10. #410

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Ja 3 maja obcodziłem 7 urodziny.
    Jedyne co mnie denerwuje to, że nie toleruję palenia, a wcześniejsze zachowania typowego palacza mnie w...
    Przecież 7 lat temu byłem taki sam. Jazda z papierosem w windzie norma wchodzenie do autobusu po kilkukrotnym zaciągnięciu z przeciągnięciem norma - syf. już nie wspomnę o paleniu 2 paczek na imprezie oraz ostatni zprze zsmem i pierwszy przed kawą, kolejny jak czajnik pracuje i właściwy do kawki. Nasrtępny po drodze do roboty, ostatni przed pracą, pierwszy w pracy i następny do kawy, przed zebraniem i po. Ostani z paczki wdrodze do kiosku i pierwszy z nowej z szefem przed firmą. Najważniejszy rzed wyjściem i kolejne w drodze przed obiadem po obiedzie do kawy czasem dwa. Ostatni przed snem i przy sikaniu w nocy. Czasem jeszcze po lub przed - ale to dla dorosłych. Jestem wolny
    No właśnie - wypisz wymaluj moja rzeczywistość do ostatniego piątku - mam nadzieję, że już to nie wróci.

    Trzeba jeszcze dodać: zapalany kolejny fajek od poprzedniego, a na imprezie zapalany fajek pomimo tego, że poprzedni jeszcze się pali w popielniczce.

    Na razie jadę na gumach do żucia. Powinno wystarczyć - żadnej chemii stosować nie będę bo nie po to się morduję by w inny sposób truć organizm.

    Trzymcie kciuki

    Grzegorz
    ---------------------
    Co Cię nie zabije to Cię wzmocni...

Strona 41 z 79 PierwszyPierwszy ... 31394041424351 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •