to ja powiem tak: http://www.wrzuta.pl/audio/tbkbnkpJc0/
Szukaj
to ja powiem tak: http://www.wrzuta.pl/audio/tbkbnkpJc0/
U, niestety nie mam głośniczków pod ręką... ale może zapalimy?![]()
Jak chcesz mogę Cię poczęstować Niquitinem bo mi zostały, a już się i od nich odzwyczaiłem![]()
- Żadnych kontaktów seksualnych
- To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.
Mnie? Nie, dziękuję, nie jadam tego świństwa![]()
Cie
Faktycznie nie są to delicje, ale taka trochę niedorobiona miętówka, ot co.
- Żadnych kontaktów seksualnych
- To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.
Siema twardziele, jak tam nałóg ?
ja sie trzymam![]()
dajemy radę
już nawet nie pamiętam ile czasu![]()
- Żadnych kontaktów seksualnych
- To znaczy, że mamy o tym nie rozmawiać? - upewnił się kierownik studiów nieokreślonych.
- Nie, to byłby seks oralny - poprawił go Rincewind.
Ja rzuciłem palenie już...oj chyba ze 3 latka temu. Od siebie mogę polecić Tabex - proszki pomagające rzucić palenie.
Mi bardzo pomogły. No i w przeciwieństwie no gum, plastrów i innych wynalazków są tanie i swoje działanie nie zawierają nikotyny. Ktoś, gdzieś kiedyś napisał, że rzucanie palenia za pomocą gum czy plasterków (tych z nikotyną) jest jak leczenie alkoholika za pomocą piwa. Jest tylko jeden minus - są na receptę wiec trzeba sie pofatygować - a najlepiej poprosić o 2 opakowania bo jedno nie starcza na kuracje - żeby dwa razy po lekarzach nie chodzić![]()
Cóż, życzę wam powodzenia.
p.s. z rzuceniem palenia idzie pewna odpowiedzialność za siebie, nie można rzucić i koniec, trzeba się wziąć za siebie, jakiś sport cokolwiek, bo jak nie to szybko złapiecie kilogramów. Mnie nikt nie ostrzegł![]()
Ja rzucam za pomocą "niedorobionych miętówek" i bardzo sobie chwalę. Nie zapaliłem od prawie 4 miesięcy, ale nie mogę rzucić tych pastylek, a powinienem według napisów na opakowaniu już po 12 tygodniach. Używam ich coraz mniej, ale chyba pozostaną jeszcze trochę ze mną. Jak tylko je odstawię to kolejne nałogi czekają w kolejce![]()
mfffdx
6 Dzien bez papierosa
Najgorsze do wytrzymania jest 5 wieczornych godzin, zaczynajac od okolo 6Rano jestem z siebie dumna, i sie ciesze a wieczorem nachodza mnie glupie mysli jakby tu wyjsc np. "smieci wurzucic" albo cos..
Palilam dziwnie bo wlasnie tylko wieczorami, dla tego najgorsze sa wieczory grrr
Ciekawe co z tego bedzie :/ Watek jest swietny, i bede jego czestym gosciem, pomaga przetrzymac trudne chwile, w najgorszym przypadku wydrukuje sobie kilka stron i poprzyklejam na scianach.
Trzymam kciuki za rzucajacych, i wytrwalych![]()
Pozdrawiam Wioletta
Skontaktuj się z nami