Close

Strona 37 z 79 PierwszyPierwszy ... 27353637383947 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 361 do 370 z 786
  1. #361

    Domyślnie

    w sumie to zawsze jest jakis dodatkowy motywator Zrobie na zlosc pebeesowi i nie zapale

  2. #362

    Domyślnie

    Piter bo tak na prawdę to my rzucamy żeby mu na złość zrobić, silna wola itd. to ściema jest ;P

  3. #363
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    O widzicie, motywy nieważne, ważne, że z fajami koniec?

  4. #364
    Rozmowny Awatar cialat
    Dołączył
    06 2008
    Miasto
    Reńska Wieś/Kędzierzyn-Koźle
    Posty
    762

    Domyślnie

    Witam!

    Napiszę tak :

    moja przygoda z tytoniem zaczęła się tak samo jak axera tj. na 17 dni przed ukończeniem 18 lat. Od tamtej pory paliłem, paliłem i paliłem. doszedłem do poziomu puszczania z dymem ok. 300 pln-ów miesięcznie (+/- 100 pln w zależności od ilości imprez w danym miesiącu, nastroju itd., itp.) aż nadszedł 5 marzec 2008r. kiedy to jedząc śniadanie ze znajomym dowiedziałem się, że ten drugi przestał palić. I wtedy dowiedziałem się o Tabexie wspomnianym w pierwszym poście. Stosując się do instrukcji z ulotki przestałem palić 9 marca 2008 - nie palę do dziś (znajomy, który mi polecił ten Tabex zaczął palić po m-cu). O korzyściach z rzucenia palenia napisano już wiele, ja napiszę, że w czerwcu 2008r. przesiadłem się z Panasonica DMC-LS2 na Nikosia, co prawda nie na d700 (zresztą wtedy go chyba jeszcze nie było) ale na starszego i mniejszczego d80 - już o dalszych wypadach w plener nie wspomnę

    pozdrawiam i polecam rzucić ten zgubny nałóg
    Ostatnio edytowane przez cialat ; 04-02-2009 o 23:10

    Nic tak nie niszczy organizmu, jak długotrwała fizyczna bezczynność" - ARYSTOTELES

  5. #365

    Domyślnie

    miesiąc i 6 dni powiem Wam, że czuję się wolny mam nadzieję, że nigdy nie wrócę do tego paskudnego nałogu pozdr. pebees :P

  6. #366

    Domyślnie

    miesiąc i 6 dni również

  7. #367
    Gaduła Awatar wlopis
    Dołączył
    07 2006
    Miasto
    Swarzędz koło Poznania
    Posty
    1 199

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piter Zobacz posta
    w sumie to zawsze jest jakis dodatkowy motywator Zrobie na zlosc pebeesowi i nie zapale
    o kurde, jestem złośliwy całe życie
    SLR/FX/DX/ N/24/35/50/85/SB800/SB600/NX2

  8. #368
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    O, złośliwcy.. kawkę i ciasteczko? A nie, nie możecie przytyć.. to kawkę i papieroska?

  9. #369

    Domyślnie

    miesiąc i 11 dni o tym, że nie pale przypominam sobie jak widzę ten wątek kolejny post z info za 4miesiące i 17 dni

  10. #370

    Domyślnie

    To ja zacznę może tak: 3 Lata miesiąc i ok 6dni

    A teraz opowiem co i jak... Paliłem od naprawdę młodego wieku ok 14lat - to była 7-8 klasa podstawówki. W 7 to tylko na imprezach w 8 juz wychodziliśmy z chłopakami na papierosa ze szkoły, na podwórku też się popalało... a Liceum to już zupełnie nałogowo w dużych ilościach.
    Paliłem przez niecałe 10 Lat, potem przewlwkle pochorowałem sobie na gardło - nie miało to dużego związku z moim paleniem i jego rzucaniem, ale wyszło tak, że kilka dni przes sylwestrem nie paliłem z powodu bólu gardła - naprawde bardzo silnego, tak silnego że nie chciało mi sie palić bo było w tym więcej przykrości niż przyjemności. I wtedy wpadłem na pomysł rzucenia - nie paliłem kilka dni - moge rzucić. Ale na impreze sylwestrową postanowiłem kupic ostatnią paczkę którą dopaliłem do końca po nowym roku.
    Historia w zasadzie bardzo mało istotna, ale w ramach wstępu
    A metoda która bardzo pomogła mi rzucić palenie jest prosta, ktoś może się z niej śmiać - wymyśliłem ją sam na własne potrzeby i na mnie zadziałała jak nic innego...

    Otworzyłem sobie arkusz kalkulacyjny Excel i w każde okienko wpisałem liczby po kolei od 1 do... w sumie do 500 czy więcej...
    Po pierwszym dniu bez papierosa kratke z numerem 1 zabarwiłem na zielono
    Drugiego dnia przed snem zabarwione były już 2 kratki. Pomysł polegał na tym, że w momencie zapalenia papierosa trzeba skasować wszystkie zabarwione kratki i zaczynać wszystko od początku... po 5 dniach pewnie nie działa, po 10 może też nie, ale jak po 20 dniach chciałem zapalić i zobaczyłem oczami wyobraźni 20 zabarwionych w wielkim trudzie kratek i pomyślałem że cała ta ciężka praca się zmarnuje z powodu 1 papierosa... po 2-3 miesiacach jest juz naprawdę zielono i z każdym kolejnym dniem co raz bardziej przykro było by zaprzepaścić całą zabawę
    Na mnie naprawdę świetnie zadziałało - po ok roku przestałem bawić się w kratki.
    Nie jestem psychologiem ale mam wrażenie że taka wizualizacja tego co się ciężko wypracowało bardzo na mnie zadziałała, zadziałała na moją wyobraźnie i uzmysłowiła ile już przeszedłem...

    Pozdrawiam wszystkich rzucających i tych palących bez opamiętania również i życzę powodzenia w rzucaniu!!

Strona 37 z 79 PierwszyPierwszy ... 27353637383947 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •