W kwestii WB: skoro ręcznie to dość dziwne te różnice, zważywszy na to, że czas pobytu na szczycie jest dość krótki, pogoda raczej stabilne, więc warunki nie za wiele się zmieniały.
W kwestii nazewnictwa: Słowacy niezbyt chętnie przyjmują do wiadomości istnienie polskich nazw szczytów, dolin i innych zacnych miejsc w ichniej części Tatr, co w niczym nie zmienia faktu, że takowe istnieją. Oczywiście nie musisz ich znać, to Twoje prawo i Twój wybór. Czasami jednak warto: w wolnej chwili jak będziesz dysponował mapą z nazwami zarówno po słowacku, jak i po polsku, poszukaj miejsca, a raczej miejsc, o nazwie Mały Lodowy Szczyt (Maly ladovy stit - piszę bez słowackich znaków diakrytycznych). Zobaczysz wtedy, że taka wiedza czasami może się przydać.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami