Witajcie

W niedzielę zbudził mnie tłum ludzi biegnących pod moim oknem, co trochę mnie zdezorientowało, ale szybko się otrząsnąłem i nieuczesawszy się chwyciłem za aparat i wybiegłem (najpierw w klapkach, co jednak szybko zauważyłem i wróciłem )

Nigdy wcześniej nie zajmowałem się ani reportażem, ani fotografią sportową, ale nie proszę o łagodne oceny.
Zdjęcia, jakie są, każdy widzi. I niech każdy napisze

1. Garbary - przed drugim okrążeniem


2.


3.


4. To samo miejsce - trochę inne ujęcie


5.


6. Woda oraz napoje izotoniczne rozmieszczone były w wielu miejscach, ale niestety widać było, że nie dla każdego starczyło.


7. Pod koniec nie tylko ludzie byli zmęczeni


Proszę o oceny i komentarze.
Pozdrawiam
Afrati