Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Czerwone rowery

  1. #1

    Domyślnie Czerwone rowery

    I ja chciałem mieć swoje łódeczki. Temat chyba mnie przerósł, albo po prostu nie jest "moim tematem". Poniżej chyba najlepsze zdjęcie z tego pleneru. Ciekawym Waszych opinii.
    Zmierzch dnia i lata - Jezioro Białe.

  2. #2

    Domyślnie

    Nie odnoszę się do jakości ,kadru itp..nie widzę tu krajobrazu...
    Pzdr
    Andrzej
    Pozdrawiam
    Andrzej.

  3. #3

    Domyślnie

    No tak, ale ciężko niestety o lepszą kategorię. Jeśli znajdzie się moderator, który potrafi umiejscowić zdjęcie lepiej - niech działa.

  4. #4

    Domyślnie

    Nikt, nic?

  5. #5

    Domyślnie

    widzisz, o takim zdjeciu ciezko jest pisać. Niby nie jest ono złe. Niby wszystko na nim widać. jest ostre. ma dobre kolory. I nawet jakieś próby artu - winieta

    Ale jednoczesnie jest tak obojętne emocjonalnie jak proszek do prania.

    ps. ale gdyby tak z nieco wyzszej perspektywy pokazac lnie pomostów na tle wody - mogłby powstać ładny minimalistyczny kadr, tak myśle...
    I'm not always right, but I'm never wrong...

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lechupe Zobacz posta
    widzisz, o takim zdjeciu ciezko jest pisać. Niby nie jest ono złe. Niby wszystko na nim widać. jest ostre. ma dobre kolory. I nawet jakieś próby artu - winieta

    Ale jednoczesnie jest tak obojętne emocjonalnie jak proszek do prania.

    ps. ale gdyby tak z nieco wyzszej perspektywy pokazac lnie pomostów na tle wody - mogłby powstać ładny minimalistyczny kadr, tak myśle...
    Nie zrozumiałem całości przekazu, ale mniemam, że powinienem skoczyć w te odmęty ze swoim Nikonem przywiązanym do szyi, coby szybciej na dno ściągał... "Obojętne emocjonalnie jak proszek do prania"... mocne słowa.

    Winieta sama ze szkła - na żadne arty się nie siliłem.

    Aha - wyżej się nie dało - szczudeł nie opanowałem, szyja nie chce się wyciągać...

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez glenio Zobacz posta
    Nie zrozumiałem całości przekazu, ale mniemam, że powinienem skoczyć w te odmęty ze swoim Nikonem przywiązanym do szyi, coby szybciej na dno ściągał... "Obojętne emocjonalnie jak proszek do prania"... mocne słowa.

    Winieta sama ze szkła - na żadne arty się nie siliłem.

    Aha - wyżej się nie dało - szczudeł nie opanowałem, szyja nie chce się wyciągać...
    widzisz, mówiłem, ze ciężko sie pisze...

    Ale faktycznie, może ja czegos nie zrozumiałem - to jest zdjęcie z podwójnym dnem (emocjonalnym) ?
    I'm not always right, but I'm never wrong...

  8. #8

    Domyślnie

    Jak ktoś lubi i czuje potrzebę, to zawsze sobie opowieść dorobi Podchwytliwe jakieś te pytania. :P

  9. #9

    Domyślnie

    chyba ta ławka przeszkadza, moim zdaniem zaburza kompozycje.

    z kolei na pierwszym planie - pomostach - brakuje jakiegoś punktu zaczepienia.

    Ja bym zamiast ławki dał w tym zdjęciu jakąś osobę. Chyba właśnie brakuje na tym zdjęciu osoby.


    Pozdr.
    GSK

    D-80 | 18-135 | 50 1.8 | 85 1.8 | 2x SB-600 | Velbon | Lowepro

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •