Szukaj
To i ja pozwolę sobie dorzucić 3 grosze.
Podobnie jak wielu "dylematowałem" się co wybrać ? Tokina 100, Tamron 90, Nikkor 105 - w tej kolejności z resztą
I cud się stał, wpadła niespodziewana kaska i wziąłem 105-tkę. Sam się sobie trochę dziwię, ale przeważyła sprawa lekkiej dominanty kolorystycznej, która w moim Tamronie 28-75/2,8 już mnie czasami troszkę drażni.
Tak więc od wczoraj mam Nikkorka 105 VR
Szkło jakie jest, każdy wie, ale stan mojej szczęśliwości zburzyła wieczorkiem zauważona "niestabilność" przysłony 2,8Zgupłem zupełnie. Od razu przypomniał mi się prima aprilisowy dowcip z pewnego portalu, na którym był test 105-tki. Z równie niestabilnym sercem, jak moje "f/2,8" dotrwałem jakoś do dnia dzisiejszego.
Szybki telefon do sklepu i po paru minutach równie szybka odpowiedź - Wszystko jest OK, "niestabilność" przysłony wynika z opisanego już wyżej zjawiska - znów byłem
Tak więc mogę potwierdzić - Nikkor 105 VR zachowuje się tak samo jak Tokina. Jak tylko skieruję obiektyw na nieco dalszy obiekt, mam f/2,8. Na minimalnym dystansie - w moim przypadku +/- 0,3 m. przysłona pływa od f/3 przez 3,2, 3,3, 3,5 a nawet skrajnie do f/4.
Taka "niestabilność" kończy się od ustawienia przysłony na f/3,5 - mówię cały czas o trybie A - w takiej sytuacji nie zdarzyło mi się stworzyć sytuacji aby "przysłona sama się zmieniła"
p.s. 1 - na ten wątek to trafiłem dzisiaj całkiem przypadkowo, bo wczoraj szukając rozwiązania problemu w powiązaniu z hasłem "105" nic nie znalazłem
p.s. 2 - wielkie dzięki ekipie "od Hesji" która pięknie mnie obsłużyła i dodatkowo pomogła w "kłopocie"![]()
NIKON Z6II | FTZ | N 50/1.4 G |N 14-30/4 S | N 24-70/4 S | SB-900 | SanDisk CFexpress 128 GB | Velbon ULTRA VOXi L + Triopo B-1
coś chyba słabo sprawdzałeś
przy minimalnej odległości ostrzenia (a więc skali odwzorowania 1:1) pokazywana przysłona przez body (u mnie D300) wymosi 4.8 i w żadnym wypadku nie "pływa", tylko stabilnie wskazuje tę wartość. Dopiero przy kręceniu pierścieniem ostrości (czyli zmianie odległości i skali odwzorowania) zmienia się ta wartość![]()
Nikon, Nikkory, Sigmy... i Tamron
wigi.pl
wigi - masz oczywiście rację, moja wypowiedź w tym miejscu była może nieco nieprecyzyjna. Pisząc o "niestabilnej", czy też "pływającej" przysłonie (tak to wówczas odbierałem), miałem na myśli fakt, iż mimo wcześniejszego ustawienia f na 2,8 po skierowaniu szkła na konkretne (bliskie) obiekty, światłomierz raz pokazywał f/3 gdzieś obok 3,5 lub f/4.
Weź poprawkę na fakt, że szkło mam od 24 godzin, więc moje obserwacje są niepełne i nieco chaotyczne.
Oczywiście przysłona jest "stabilna" (choć nie koniecznie o wartości 2,8) jeżeli szkło jest cały czas skierowane na konkretny kadr. Natomiast wędrowanie szkłem po różnych obiektach (bliższych i dalszych) przy na wpół wciśniętym spuście migawki, pozwala zaobserwować co róż zmieniającą się przysłonę, pomimo pierwotnego ustawienia w trybie A przysłony na 2,8.
NIKON Z6II | FTZ | N 50/1.4 G |N 14-30/4 S | N 24-70/4 S | SB-900 | SanDisk CFexpress 128 GB | Velbon ULTRA VOXi L + Triopo B-1
Nikon, Nikkory, Sigmy... i Tamron
wigi.pl
Już odpowiadam
O ile przy ustawieniu w trybie A, przysłony na f/2,8 lub f/3,2 odnotowuję jeszcze przypadki samoczynnej zmiany przysłony - najczęściej do poziomu f/3,5, sporadycznie f/4.
To od ustawienia przysłony f/3,5, nie odnotowałem już takiej samowolki.
Podkreślam cały czas, iż ilość moich testo-prób jest conajmniej symboliczna w porównaniu do doświadczenia osób pracujących z tym szkłem od dłuższeogo czasu.
Fakt, iż nigdy przysłona z ustawienia f/2,8 nie zamieniła się np. w f/4,5 może wynikać tylko i wyłącznie z tego, że nie udało się mi jeszcze uchwyćić takiej sytuacji.
Mam nadzieję, że udało mi się wytłumaczyć![]()
NIKON Z6II | FTZ | N 50/1.4 G |N 14-30/4 S | N 24-70/4 S | SB-900 | SanDisk CFexpress 128 GB | Velbon ULTRA VOXi L + Triopo B-1
Skontaktuj się z nami