każdy ma swoje zdanie i swoje priorytety...
i wybiera to, co dla niego najlepsze...
Szukaj
każdy ma swoje zdanie i swoje priorytety...
i wybiera to, co dla niego najlepsze...
Wszedzie, gdzie czytalem o filtrach UV czy tez ochronnych jako najlepsze rekomendowano Nikon NC, B+W MRC wielopowlokowe oraz Heliopan wielopowlokowy.
Marumi to bdb filtry. Nie kazdego stac na wywalenie za UVke trzech stowek. A gwarantuje Ci, ze nie zauwazysz na zdjeciu roznicy.
Widac, ze nigdy nie robiles zdjec w trudnych warunkach. Wtedy bys docenil taki filterek, nawet bys go calowal, ze ocalil szklo![]()
Kup filterek HOYA z czarnej serii . Jest najmniej 102 powody żeby zepsuć zdjęcie, filtr na tej liście jest ostatni. Zepsuć obiektyw można jednym powodem. Pierdyknąć o coś czołową soczewka i po herbacie.
Gratulacje zakupu i świetnych kadrów życzę.
Marumi to przereklamowane produkty. Więcej w tym czarów niż sławetnej jakości.
W sumie nic ciekawego. Miałem jedne i drugie. Na fotkach przez parę lat różnicy nie przyuważyłem wnikliwym okiem to i z tego powodu polecam tanią budżetową HOYE bo szkoda moim zdaniem przepłacać za Marumi. Choć może ktoś tam zauważy różnicę![]()
Fakt na fotkach moze roznicy nie widac, ale Marumi ma dwa plusy w stosunku do Hoya. Mianowicie o niebo lepiej sie czyszcza i zauwazylem, ze przymarumi pojawia sie mniej blikow jak fotografuje pod slonce. Jak dla mnie warto dodac te dwie dyszki do Marumi.
Skontaktuj się z nami