No ochrona Dody to jest już historia - sam miałem z nimi (nie) przyjemność dwukrotnie
A co do chodów - cały mój pobyt tam to ich kwestia (zaprzyjaźnionego zespołu), a to, że przez przypadek wybrałem zamiast miejsca pod sceną (po raz pierwszy) miejsce na trybunie z artystami, pozwoliło mi na takie zdjęcie![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami