Close

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 42

Wątek: Jesiennie

  1. #21

    Domyślnie

    Mnie się podobają 1, 9 i 10.

  2. #22

  3. #23

    Domyślnie

    REWELACYJNE a Gratulacje. Fotka bardzo dobra pod kazdym wzgledem.

  4. #24

    Domyślnie


    Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję za miłe słowa, choć zwłaszcza krytyka by była mile widziana.
    Dziś skolei miałam taką pogodę niestety za późno wstałam co skutkowało tym, że doszłam do wniosku iż jesień lepiej wychodzi jednak jak nie ma słonka, więc wklejam takiego gniotka z łabądkiem---on mnie chciał zjeść chyba!Tego nie widać ale skurczybyk prawie biegł w moją stronę, a miałam podpiętą 50tkę, więc był już blisko. Nie wiem co by się stało jakbym nie uciekła. Wiem co się stało jak strusiowi nie uciekłam
    No i jeszcze jedno wklejam też nie pod ocenę, a z dedykacją dla wszystkich rybołapów:

    w taką pogodę to czysta przyjemność...a nawet łapali co chwila jakieś płoteczki malunie

    PS-mam nadzieję, że coponiektórzy jednak troszeczkę żałują, że nie przyjechali

  5. #25

    Domyślnie

    Zajepocieszne te ostatnie
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

  6. #26

    Domyślnie

    też wędkujesz???
    a masz 2 wędki może?

  7. #27

    Domyślnie

    Nie wedkuje. Zjawisko jest mi zupelnie obojetne (chociaz nie obce), na tyle, ze nie robi roznicy, czy lapie, czy nie
    seek & destroy
    Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...

  8. #28
    PaweleM
    Gość

    Domyślnie

    łabądek raczej nie mial pokojowych zamiarow - wnosze po jego spojrzeniu "spodbyka"

  9. #29
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Uwielbiam wędkować. Nigdy nie przyjeżdżam z wędkarzami nad jezioro, bo to, że siedzą i moczą kije jest najnudniejsze na świecie... Poza tym, kompletnie się na tym nie rozumiem. Za to wieczorem jest ognisko i wódeczka (na szczęście ryb nie ma), więc wtedy wędkowanie jest znacznie przyjemniejsze. Im dalej od wody tym lepiej.

    W zasadzie z wędkowanie najbardziej lubię te wyjazdy, gdzie w ogóle nie ma wody, ale jest ognisko – tyle mi wystarcza.

  10. #30

    Domyślnie

    też mi się tak wydaje, a po strusiu wolałam nie sprawdzać co mi zrobi
    jakieś nerwowe te zwierzątka-chyba nie bardzo lubią ludzi

    Edit:
    no to oni obok mieli i grila i ognisko
    ja tam kiedyś bardzo lubiłam łapać rybki, nawet umiałam sama zrobić wędkę z leszczyny z lasu, spławik z piórka itd, ale to było...ojjj dawno, albo i dawniej

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •